Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Trumpem. Tusk przerywa milczenie
Europoseł PiS Adam Bielan przyznał na początku października br. na antenie RMF FM, że był wśród osób, które organizowały marcowe spotkanie szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
– Byłem wśród osób, które organizowały to spotkanie. To była rozmowa, która trwała kilkadziesiąt minut, więc nie było to przypadkowe, kilkuminutowe spotkanie – podkreślił Bielan w piątek w wywiadzie radiowym.
Tusk: Bazy nie były tematem tamtej rozmowy. Kiedyś historia się dowie
Do spotkania wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem odniósł się w poniedziałek na antenie TVN24 premier Donald Tusk.
– Poinformował mnie pan premier Kosiniak-Kamysz o spotkaniu i jego przebiegu – powiedział szef rządu, wskazując, że informacja została przekazana już w marcu. – Rozmawiałem z panem premierem – zaznaczył Tusk.
Jak podkreślił lider Koalicji Obywatelskiej, "to zbyt ciekawa rozmowa, żeby o niej publicznie mówić". – Bazy nie były tematem tamtej rozmowy. Kiedyś historia się dowie – zaznaczył.
– Rozmowa miała dyskrecjonalny charakter i dlatego czuje się zobowiązany do dyskrecji. Dotyczyła raczej sytuacji wewnętrznej w Polsce, o tak bym powiedział najdelikatniej – mówił Donald Tusk.
Sikorski nie wiedział o spotkaniu?
Adam Bielan był pytany na antenie RMF FM m.in. o to, dlaczego o rozmowie Kosiniaka-Kamysza z Trumpem nie został poinformowany MSZ. Europoseł odpowiedział, że obowiązek przekazania takiej informacji spoczywał na uczestniku spotkania, czyli szefie MON.
– Jeżeli Radosław Sikorski nie został o tym poinformowany, to niech wyjaśniają to sobie w ramach jednego rządu i jednego obozu politycznego – powiedział deputowany do PE.