Atak w klasztorze w Jarosławiu. Prokuratura przesłuchała Ihora M.
Do przesłuchania obywatela Ukrainy doszło w środę (7 października). Ihor M. przyznał się do zarzucanych mu czynów – poinformowała rozgłośnia RMF FM.
Jak zaznaczyła stacja TVP3 Rzeszów, Ukrainiec skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Wcześniej mężczyzna nie był przesłuchiwany z uwagi na stan zdrowia.
Prokuratura powołała kolejnych biegłych psychiatrów
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu po raz trzeci powołała dwóch biegłych psychiatrów do oceny stanu zdrowia i możliwości wykonywania czynności procesowych z udziałem Ihora M.
31-latek jest podejrzany o to, że 24 września 2026 r. w Jarosławiu zadał liczne ciosy nożem ks. Stanisławowi Zbojnowiczowi, co skutkowało jego śmiercią. Usiłował również pozbawić życia ks. Marka Pieńkowskiego, ks. Adriana Mantykiewicza, Krzysztofa G. i Ewę S., powodując u nich ciężkie obrażenia ciała realnie zagrażające życiu. Stan dwóch najciężej rannych mężczyzn, którzy nadal są hospitalizowani, poprawił się i jest stabilny.
"Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem" – przekazano w niedzielę wieczorem za pośrednictwem profilu "Jarosławskie Opactwo – po tragedii" na Facebooku.
Ihorowi M. grozi dożywocie. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Jest on wykonywany w warunkach szpitala psychiatrycznego, na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu. 31-latek ma obrońcą z urzędu.
Pierwsze opinie biegłych psychiatrów wykazały u podejrzanego ostre zaburzenia psychotyczne, urojeniową interpretację wydarzeń oraz brak logicznego kontaktu. W drugiej opinii biegli dostrzegli jedynie nieznaczną poprawę w postaci "ustąpienia wrogości" oraz "normalizacji napędu psychoruchowego".