Żydzi pobili fotoreportera. Wojsko się przyglądało
Jak poinformował w środę brytyjski dziennik "The Guardian", dwóch fotoreporterów agencji prasowej AFP, Ashtiyeh Jaafar i John Wessels, relacjonowało sytuację palestyńskich rolników, którzy dokonywali zbioru oliwek w rejonie wsi Akraba na północy Zachodniego Brzegu.
Dziennikarz został pobity kolbami karabinów
Gazeta przekazała, że w pewnym momencie do dziennikarzy podbiegło sześciu żydowskich osadników. Ashtiyeh Jaafar próbował wsiąść do samochodu, na którym widniał napis "Press", ale dwóch napastników rzuciło się na niego. Mężczyzna był bity kolbami karabinów.
Fotoreporter trafił do szpitala w Nablusie, ma obrażenia głowy i tułowia. John Wessels relacjonował, że słyszał krzyk kolegi, ale sam został zastraszony przez Izraelczyków bronią.
Co najbardziej szokujące w sprawie, całej sytuacji miało się przyglądać kilkunastu żołnierzy izraelskich, którzy znajdowali się w odległości około 500 metrów. Jak wynika z przekazu Wesselsa, na który powołuje się "The Guardian", wojskowi nie podjęli interwencji.
Sankcje na izraelskich osadników. Polska zdecydowała
Polska wraz z jedenastoma innymi państwami, w tym m.in. Francją i Wielką Brytanią, zdecydowała we wrześniu br. o nałożeniu sankcji na handel z izraelskimi osadnikami na Zachodnim Brzegu.
"Dzisiaj Kanada, Dania, Finlandia, Francja, Islandia, Irlandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Hiszpania, Szwecja i Wielka Brytania potwierdzają zamiar wprowadzenia krajowych i/lub poparcia europejskich ograniczeń w handlu towarami z osadami, które są nielegalne w świetle prawa międzynarodowego" – przekazali ministrowie spraw zagranicznych tych państw w oficjalnym oświadczeniu.
"Wielka Brytania wprowadzi zakaz importu towarów pochodzących z nielegalnych izraelskich osad na okupowanym Zachodnim Brzegu" – przekazał szef brytyjskiego MSZ Ed Miliband, który jednocześnie oskarżył Izrael o "przymykanie oczu" na czystki etniczne dokonywane na Zachodnim Brzegu Jordanu.