Ataki w polskich szkołach. Policja planuje specjalną akcję
Działania policji mają dotyczyć wszystkich szkół w Polsce. – Zwiększona liczba kontroli została już wdrożona – poinformował podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik Komendy Głównej Policji w rozmowie z Polsat News.
– To są oczywiście policjanci pionu prewencji, którzy jeżdżą na interwencje, którzy znacznie częściej będą w okolicach szkół, będą zwracać uwagę na osoby podejrzane, podejrzanie się zachowujące, ewentualnie pozostawione jakieś przedmioty, które mogą być niebezpieczne – wskazał rzecznik policji.
Jak przyznaje, sytuacja jest bardzo trudna w ostatnich dwóch dobach. Zdecydowano, że dzielnicowi mają od teraz częściej będą patrolować okolice szkół.
Dwa ataki w szkołach na Mazowszu. Dzień po dniu
W czwartek w szkole pod Wyszkowem na Mazowszu doszło do ataku z użyciem noża. 15-letni uczeń zaatakował trzy osoby – woźną, nauczycielkę oraz dyrektora placówki. Nastolatek został zatrzymany przez policję, woźna nie żyje.
Do ataku pod Wyszkowem doszło dzień po tragedii w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, gdzie 19-letni uczeń zaatakował nożem uczniów i nauczycieli. Rannych zostało dziewięć osób. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa.
W plecaku zatrzymanego napastnika policja zabezpieczyła ładunek wybuchowy domowej roboty, o czym poinformował prokurator krajowy Dariusz Korneluk.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał podczas konferencji prasowej w czwartek (8 października), że w Sierpcu na Mazowszu zatrzymano 17-latka, który mówił w szkole, że planuje zrobić komuś krzywdę. Sprawę zgłosili na policję nauczyciele. Okazało się, że chłopak miał u siebie dwa noże. Wcześniej szukał w internecie informacji, jak zorganizować krwawe wydarzenie.
W związku z kolejnym atakiem ucznia dokonanym w szkole, premier Donald Tusk wezwał ministrów na pilną naradę.