Bosak o 800 plus: Kluczowy dodatek

Dodano:
Krzysztof Bosak (Konfederacja), wicemarszałek Sejmu Źródło: PAP / Piotr Nowak
Ten dodatek po prostu jest kluczowy dla płynności budżetu gospodarstwa domowego – powiedział Krzysztof Bosak o świadczeniu 800 plus.

Pod koniec września rząd zatwierdził projekt ustawy budżetowej i okołobudżetowej na 2027 rok. Zgodnie z konstytucją rząd jest zobowiązany przyjąć ostateczny projekt budżetu i przesłać go do Sejmu przed końcem września.

Wydatki ponownie są astronomiczne. Z projektu przyszłorocznego budżetu wynika, że wydatki państwa w 2027 r. wyniosą 977,6 mld zł, a dochody 695 mld zł. Według projektu ustawy deficyt nie może przekroczyć 282,6 mld zł, a więc 7,2 proc. PKB.

Projekt budżetu ponownie wywołał dyskusję nad zasadnością istnienia szeregu świadczeń socjalnych. Szczególną uwagę przykuwa świadczenie 800 plus. Wielu ekspertów uważa, że powinno ono zostać zlikwidowane. Inne stanowisko prezentuje Krzysztof Bosak. Jego zdaniem, świadczenie powinno zostać zachowane.

– Uważam, że dla ludzi mało zarabiających w sytuacji wzrostu kosztów życia, którzy mają na przykład kilkoro dzieci, ten dodatek po prostu jest kluczowy dla płynności budżetu gospodarstwa domowego. Każdy, kto proponuje żeby zabrać ten dodatek powinien moim zdaniem pójść na herbatkę do zwykłego domu, usiąść z ojcem i matką, dziećmi i zobaczyć, jak wygląda budżet rodzinny, policzyć i zastanowić się, jak to spiąć bez tych pieniędzy, bo ja do tego prostej drogi nie widzę. Uważam, że jakby wpędzenie dużej części naszych gospodarstw domowych w długi niekoniecznie jest najlepszym pomysłem na politykę społeczną – powiedział.

Projekt budżetu budzi niepokój

Wicemarszałek Sejmu odniósł się także do projektu budżetu na przyszły rok. Jego zdaniem, w prace nad jego stworzeniem powinni zostać włączeni członkowie Rady Fiskalnej, Narodowego Banku Polskiego oraz przedstawiciele wszystkich partii.

– Uważam, że natychmiast powinny się rozpocząć konsultacje zwołane przez ministra finansów z udziałem członków Rady Fiskalnej, z udziałem przedstawicieli NBP i wszystkich partii (...) My powinniśmy mieć grupę roboczą, która spotyka się co miesiąc. Jeżeli minister finansów nie stanie na wysokości zadania, to być może pod auspicjami prezydenta albo prezesa NBP. W każdym razie taka grupa musi powstać i my musimy dyskutować o wszystkich wariantach – uważa polityk Konfederacji.

Źródło: Radio Zet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...