Debaty nie będzie. "Lęk przed przegraniem starcia"

Dodano:
Monika Piątkowska, Łukasz Gibała Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Druga tura przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie odbędzie się bez telewizyjnej debaty kandydatów.

Łukasz Gibała i Monika Piątkowska nie uzgodnili wspólnej formuły debaty. Telewizyjne starcie kandydatów na prezydenta Krakowa nie dojdzie więc do skutku. W dniu głosowania wyniki sondaży exit poll przygotują Ipsos i Ogólnopolska Grupa Badawcza.

Debaty nie będzie. Każdy miał inny pomysł

Sztaby Łukasza Gibały, krakowskiego radnego, oraz Moniki Piątkowskiej, senatorki wspieranej przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe, nie uzgodniły zasad wspólnego starcia w mediach. Gibała opowiadał się za debatą organizowaną przez największe stacje telewizyjne, z dziennikarzem ograniczającym swoją rolę do pilnowania czasu wypowiedzi. Piątkowska preferowała natomiast spotkanie z szerokim udziałem mediów, przede wszystkim lokalnych redakcji z Krakowa.

Ostatecznie nie przyjęto również propozycji Radia Kraków. Publiczna rozgłośnia chciała zorganizować dyskusję kandydatów prowadzoną przez dziennikarza. Cytowany przez serwis Press.pl, Marcin Pulit, redaktor naczelny radia, zwraca uwagę, że politycy coraz częściej wolą samodzielnie kształtować swój przekaz w mediach społecznościowych. Publikując tam materiały, mają bowiem większą kontrolę nad tym, co trafia do odbiorców. – Nie przypominam sobie, żeby w czasach bezpośrednich wyborów prezydenta Krakowa przed głosowaniem nie odbyła się debata – przyznaje Pulit.

Czego bali się kandydaci?

"Presserwis" zapytał o ocenę tej sytuacji prof. Krystynę Doktorowicz, medioznawcę i politologa z Uniwersytetu Śląskiego.

– Nie jestem pewna, czy sztaby nie potrafią się dogadać w sprawie debaty, czy po prostu debata nie jest w interesie ani jednego, ani drugiego kandydata – oceniła.

– Możliwe, że chodzi o lęk przed przegraniem tego starcia. Łukasz Gibała ma większe doświadczenie, bo w wyborach prezydenckich w Krakowie startował już cztery razy. Monika Piątkowska ma tego doświadczenia mniej. Ale oboje mogą się obawiać przebiegu takiej debaty, bo te debaty stają się coraz bardziej emocjonalne, a coraz mniej merytoryczne. Sztaby mogły dojść do wniosku, że dużo praktyczniejsze z punktu widzenia efektywności są rozmowy bezpośrednie. I to widać, bo oboje kandydaci na to postawili. Jeżdżą po redakcjach od wczesnych godzin rannych do późnych godzin wieczornych – dodała ekspertka. W jej ocenie, debata mogłaby wywołać falę komentarzy i emocji w internecie, a to wiązałoby się z ryzykiem politycznych strat dla jednej ze stron.

W niedzielę, w dniu drugiej tury, Ipsos ponownie przeprowadzi badanie exit poll dla Telewizji Polskiej, Polsatu i TVN. Własny sondaż przygotuje także Ogólnopolska Grupa Badawcza, która współpracuje w tym zakresie z Polsatem. Stacje telewizyjne przygotowują specjalne programy poświęcone wynikom głosowania. Wieczór wyborczy w TVP Info poprowadzą Joanna Dunikowska-Paź, Dominika Komarnicka, Marek Czyż i Piotr Jędrzejek. W Polsat News za program odpowiadać będą Małgorzata Świtała, Bogdan Rymanowski i Marek Tejchman. Specjalną audycję zaplanowało również Radio Kraków.

Źródło: Press.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...