Gibała: Mam nadzieję, że wydarzenia z Krakowa natchną ludzi w całej Polsce
W pierwszych słowach po ogłoszeniu wyników exit poll drugiej tury wyborów Łukasz Gibała podziękował wszystkim wyborcom, którzy zagłosowali zarówno na niego, jak i na jego kontrkandydatkę. — Wybory właśnie się skończyły. Odłóżmy na bok wszelkie spory. Pokażmy przed całą Polską, że pomimo tego, co nas różni, ważniejsze jest dla nas to, co nas łączy i że wspólnie potrafimy pracować na rzecz dobra naszego miasta — zwrócił się do mieszkańców stolicy małopolski Gibała.
Łukasz Gibała: Mam nadzieję, że te wydarzenia natchną ludzi do działania w całej Polsce
Kandydat bezpartyjny, który wieczór wyborczy zorganizował w Forum Horyzonty, nie krył że "najbliższe dwa lata będą bardzo trudne". – Mamy fatalną sytuację budżetową w Krakowie. Jest wiele rzeczy, które trzeba naprawić. Jest wiele rzeczy, które trzeba zmienić, posprzątać, żeby znowu w Krakowie było normalnie. Ale wierzę, że wspólnie, razem z wami wszystkimi damy radę – podkreślił.
Gibała wyraził nadzieję, że wydarzenia z Krakowa natchną do działania ludzi w całej Polsce. – Za dwa tygodnie mieszkańcy Częstochowy też będą próbowali odzyskać swoje miasto, bo mają referendum. Mam wrażenie, że dziś w Polsce coraz więcej osób widzi, że nie musimy żyć w tej rzeczywistości, którą projektują nam politycy z Warszawy. Coraz więcej osób widzi, że my sami w naszych miastach lepiej wiemy, co jest dla nas dobre – powiedział, dodając, że dzisiejszy dzień przejdzie do historii i jest to wspólna zasługa Krakowian.
Przedterminowe wybory w Krakowie
Przypomnijmy, że przedterminowe wybory w Krakowie zostały zorganizowane po tym, jak mieszkańcy miasta, odwołali w referendum Aleksandra Miszalskiego (KO). Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.