Trump ogłasza rozejm energetyczny między Ukrainą a Rosją

Dodano:
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons / Biały Dom
Prezydent USA ogłosił rozejm energetyczny między Ukrainą a Rosją. Tymczasem Moskwa nadal atakuje obiekty energetyczne przeciwnika.

Donald Trump ogłosił, że Rosja i Ukraina zawarły porozumienie, na mocy którego obie strony zobowiążą się do zaprzestania ataków na rafinerie ropy naftowej. Amerykański przywódca oczekuje, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski będzie go przestrzegał.

Tymczasem portal Axios wskazuje, że oferta "rafinerii w zamian za rafinerię”, jak nierówna. Na Ukrainie działa bowiem tylko jedna tego typu instalacja. Co więcej, z powodu ataków Moskwy funkcjonuje ona w niepełnej wydajności. Tymczasem Rosja posiada rozbudowaną sieć rafinerii.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że wypowiedź Donalda Trumpa zaskoczyła go. Niemniej wskazał, że jeśli Rosja będzie przestrzegać porozumienia, Kijów także zastosuje się do niego. Jednocześnie prezydent podkreślił, że kraj nadal broni się, walczy o wsparcie i wspiera każdy krok partnerów, którzy mogą mu pomóc. Zełenski powiedział, że czeka na jasne szczegóły dotyczące dialogu między USA a Rosją w tej sprawie i ma nadzieję, że Putin spełni wszystkie obietnice prezydenta USA

W artykule dodano, że według doniesień ukraińskich mediów, kilka godzin po oświadczeniu Trumpa Rosja rozpoczęła ataki na elektrownie na Ukrainie.

Trump atakuje Zełenskiego

– Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mógł wiele razy zakończyć wojnę, ale woli tego nie robić – powiedział w sobotę mediom prezydent USA Donald Trump. Dodał, że nadszedł już czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta.

– Sugeruję, żeby znaleźli nowego przywódcę, który będzie w stanie osiągnąć porozumienie – doradził Trump. Polityk powtórzył, że gdyby on był prezydentem USA w lutym 2022 roku do wojny między Ukrainą a Rosją nigdy by nie doszło.

Prezydent USA ocenił również, że wojna między Rosją a Ukrainą "rozpoczęła się z powodu niekompetencji". – [Wołodymyr Zełenski – red.] nie straciłby 30 proc. swojego kraju – powiedział.

Źródło: Axios
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...