Interwencja policji w TK. Prokuratura nie widzi przestępstwa
Sprawę rozpatrzy teraz Sąd Okręgowy w Warszawie. – W związku z tym, że prowadzący sprawę nie uwzględnił zażalenia pełnomocnika prezesa Trybunału Konstytucyjnego, sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie – poinformował 12 października rzecznik olsztyńskiej prokuratury Daniel Brodowski.
Wejście policji do Trybunału Konstytucyjnego
Do interwencji doszło 14 lipca, gdy na Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK nie wpuszczono Krystiana Markiewicza i Marcina Dziurdy. Obaj zostali wybrani przez Sejm na sędziów Trybunału, ale prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od nich ślubowania. Złożyli je w Sejmie, czego prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznał za spełnienie wymogu ślubowania wobec prezydenta.
Markiewicz zawiadomił policję. Do budynku przybyli prokurator Prokuratury Krajowej i funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji. Prokurator zażądał kopii polecenia dotyczącego niewpuszczenia sędziów. Po kilkunastu minutach funkcjonariusze opuścili siedzibę TK.
TK zarzucał przekroczenie uprawnień. Prokuratura odmówiła śledztwa
Pełnomocnik prezesa TK złożył zawiadomienie dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy, bezprawnego wywierania wpływu na konstytucyjny organ państwa oraz ewentualnego naruszenia miru domowego. Krystianowi Markiewiczowi zarzucał natomiast fałszywe oskarżenie i zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie.
25 września prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, uznając, że „zdarzenia w Trybunale Konstytucyjnym z 14 lipca nie mają znamion czynu zabronionego”.
Według śledczych działania prokuratora i policjantów "były podjęte w związku z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym i mieściły się w ramach określonych przepisami procedury karnej".
Przed wydaniem decyzji nie przesłuchano prezesa ani sędziów TK. Prokuratura uznała, że wystarczające były zgromadzone dokumenty. Trybunał zaskarżył odmowę wszczęcia śledztwa, wskazując, że „podejmowanie działań przez prokuratora i policję wobec konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej może stanowić niedopuszczalną ingerencję w niezależność TK”.
Kierwiński: Policja będzie interweniować w TK, jeśli będzie łamane prawo
We wrześniu szef MSWiA Marcin Kierwiński odniósł się na antenie radiowej Jedynki do możliwości interwencji policji w Trybunale. – Policja jest od tego, aby pilnować przestrzegania prawa. Jeżeli w Trybunale Konstytucyjnym będzie łamane prawo, to policja będzie interweniować – powiedział minister.
Wypowiedź padła w kontekście sporu o wybór Macieja Berka na sędziego TK. Otoczenie prezydenta zgłaszało wątpliwości dotyczące spełnienia przez niego wymogów formalnych. W mediach pojawiały się wówczas nieoficjalne doniesienia o możliwym siłowym wejściu policji do Trybunału. Pytany o reakcję władz w przypadku niedopuszczenia Berka do orzekania Kierwiński stwierdził: – Jeżeli zajdą takie przesłanki, że policja będzie miała interweniować, to będzie interweniować.