Hakerzy zaatakowali lodówki w supermarketach. Tony żywności do wyrzucenia
Atak przeprowadzono w nocy z niedzieli na poniedziałek (12 października). Hakerzy przejęli kontrolę nad oprogramowaniem regulującym temperaturę w urządzeniach chłodniczych i uruchomili cykle rozmrażania.
W efekcie lodówki i zamrażarki przestały prawidłowo przechowywać żywność, a sklepy musiały wyrzucić znaczne ilości produktów.
Według informacji przekazanych przez sieci handlowe atak dotknął m.in. sklepy Intermarche i Cooperative U. W przypadku pierwszej sieci problem objął około 180 placówek, w tym sklepy działające pod marką Netto.
Ponad 100 kolejnych sklepów odłączono od internetu, aby ograniczyć ryzyko dalszych zakłóceń. Ucierpiały również placówki innych dużych sieci, w tym Carrefour, Monoprix i E.Leclerc.
Dyrektor generalny Cooperative U Dominique Schelcher określił atak jako bezprecedensowy. Jak dodał, celem stały się systemy kluczowe dla przechowywania świeżej żywności i bezpieczeństwa dostaw.
Paraliż w supermarketach we Francji. Cyberatak zniszczył żywność w lodówkach
Francuska prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące cyberataku na systemy chłodnicze kilku dużych sieci handlowych. Śledczy mają ustalić sprawców oraz skalę strat, w tym przypadki uruchomienia alarmów przeciwpożarowych.
Na obecnym etapie nie ujawniono, kto stoi za atakiem.
Według doniesień mediów problem może mieć związek z oprogramowaniem duńskiej firmy Danfoss, wykorzystywanym do zarządzania chłodzeniem. Firma wskazała, że część urządzeń objętych incydentem korzystała z przestarzałego oprogramowania układowego.
Francuskie służby ds. cyberbezpieczeństwa badają sprawę, a władze sprawdzają, czy podobne zagrożenie może dotyczyć innych państw.