Szczyt UE. Von der Leyen chce zrealizować dwa postulaty Polski

Dodano:
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen Źródło: PAP/EPA / RONALD WITTEK
Komisja Europejska chce zmian w przepisach dotyczących ochrony zewnętrznych granic UE oraz zrewidowania polityki wydawania wizy Rosjanom. To realizacja polskich postulatów.

Przewodnicząca KE przekazała, że Bruksela zamierza dokonać zmian w przepisach dotyczących reagowania kryzysowego na zorganizowaną presję migracyjną na granice zewnętrzne UE. Polska już od dłuższego zwracała uwagę na konieczność nowelizacji tych regulacji. Warszawa wskazywała, że presja na granicy z Białorusią utrzymuje się od dłuższego czasu. Z kolei w przypadkach takich jak ten w hiszpańskiej Ceucie, napływ migrantów miał gwałtowny charakter. Zmiany mają uelastycznić mechanizm reagowania na zagrożenie i zdjąć z państw członkowskich obowiązek wdrażania takich samych działań.

"Nowe ramy zapewnią państwom członkowskim dodatkową elastyczność w zarządzaniu granicami oraz w standardowych procedurach azylowych i powrotowych, gdy konieczne będzie natychmiastowe działanie, a istniejące przepisy nie pozwolą na opanowanie pilnej sytuacji" – napisała von der Leyen w liście do unijnych przywódców na temat migracji, do którego dotarło RMF FM.

Koniec wiz dla Rosjan?

Kolejną zapowiedzianą przez szefową KE zmianą jest wprowadzenie ograniczeń wizowych dla Rosjan oraz zakazu wjazdu do UE rosyjskich bojowników. Według dokumentów, jest wstępna zgoda na implementowanie takich rozwiązań.

Z Barometru Schengen wynika, że w samym 2025 roku obywatelom Federacji Rosyjskiej wydano aż 477 878 wiz Schengen w celach turystycznych. Co istotne, znaczna część z nich to wizy wielokrotnego wjazdu. Przypomnijmy, że na początku czerwca tego roku grupa 10 państw, w której znajdowała się Polska, wystosowała do KE list, w którym domagała się ograniczeń w wydawaniu wiz dla Rosjan.

"Stoi to w rażącej sprzeczności z wytycznymi Komisji wzywającymi do rygorystycznego podejścia do rosyjskich wnioskodawców podróżujących w celach innych niż niezbędne i stanowi poważne niedociągnięcie w naszej zbiorowej polityce wobec państwa-agresora. Uważamy to za niezwykle niepokojące" – napisali sygnatariusze pisma.

Źródło: RMF FM
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...