"Nie jest to tylko moja afera". Sutryk o Collegium Humanum
Prokuratura zarzuca prezydentowi stolicy Dolnego Śląska korupcję i oszustwo. Zdaniem śledczych, Sutryk uzyskał dyplom MBA wręczając rektorowi łapówkę. Prezydent zapewnia z kolei, że jest poszkodowanym w tej sprawie.
Sutryk: To sądy wydają wyroki, a nie politycy i dziennikarze
Samorządowiec odniósł się do sprawy w czwartek w rozmowie z RMF FM. – Nie jest to tylko moja afera. Poza tym ja czuję się tutaj bardziej osobą poszkodowaną. Prokuratura ma swoje tezy, swoje – że tak powiem – zarzuty wobec mnie. Ma do tego prawo. Taka jest rola prokuratury w Polsce, ale to sądy wydają wyroki, nie politycy, nie dziennikarze – powiedział.
Jak podkreślił Sutryk, "dowody będą teraz weryfikowane, walidowane, oceniane przez sąd". – Bardzo często zdarza się tak, że ludzie mają sprawy, które toczą się 3, 5, 10 czy 20 lat i na końcu okazuje się, że są niewinni. Przypomnę, że te sprawy są poprzedzone właśnie stawianiem różnych zarzutów w postaci aktu oskarżenia. Tak jest w moim przypadku, ale to niczego nie przesądza. Jest domniemanie niewinności i na końcu może być różnie. Nigdy nie działałem w złej wierze – zapewnił.
Prezydent Wrocławia: Każde rozstrzygnięcie przyjmę
Prezydent Wrocławia odniósł się bezpośrednio do zarzutu dotyczącego nielegalnego uzyskania dyplomu. – Nigdy nie wykorzystywałem żadnych sytuacji w sposób niegodny. Całe życie się ciężko uczyłem. Zresztą z bardzo dobrymi wynikami. Bardzo dużo poświęciłem swojego czasu i aktywności na swoją edukację. Jestem dobrze wykształcony i świetnie przygotowany do tego, co robię. Kocham to i nie mam sobie w tym zakresie nic do zarzucenia. Natomiast poczekajmy i pozwólmy, że tak powiem, żeby ta sytuacja się wyjaśniła – powiedział.
Jacek Sutryk zaznaczył jednocześnie: "Niczego nie można być w życiu pewnym. O tym zadecyduje sąd". – Każde rozstrzygnięcie przyjmę, nawet jeżeli ono będzie nie po mojej myśli. Charakteryzuje mnie to, że podchodzę do tych rzeczy z pełnym uznaniem i szacunkiem, rozumiejąc też, jak te rzeczy wyglądają ustrojowo, tak? Dajmy szansę, żeby te rzeczy się po prostu zaczęły wreszcie wyjaśniać – podkreślił.