Hołownia chce wyjechać z Polski. Prezydent da zielone światło?
Szymon Hołownia ponownie rozważa wyjazd z Polski na zagraniczną placówkę dyplomatyczną. Tym razem plany wicemarszałka Sejmu mają przybierać coraz bardziej konkretny kształt. Jak informuje "Newsweek", kandydatura polityka na ambasadora Polski przy Stolicy Apostolskiej jest konsultowana z Watykanem. Według rozmówców, Hołownia jest zdecydowany na objęcie nowego stanowiska.
"Hołownia bardzo chce już wyjechać i być ambasadorem" – przekonuje informator z Polski 2050. Do formalnego powołania byłego marszałka Sejmu potrzebna byłaby jednak zgoda prezydenta Karola Nawrockiego. Tymczasem nominacje ambasadorskie od dłuższego czasu są przedmiotem sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem.
Watykan zamiast Sejmu?
Pomysł wysłania Szymona Hołowni do Watykanu nie jest nowy. Taki scenariusz pojawiał się w rozmowach politycznych już w 2025 roku. Wówczas były lider Polski 2050 miał jednak inne ambicje. Starał się o stanowisko wysokiego komisarza ONZ do spraw uchodźców, ale nie uzyskał nominacji.
W kolejnych miesiącach jego pozycja w krajowej polityce uległa zmianie. Hołownia przestał pełnić funkcję marszałka Sejmu, stracił również kierownictwo swojego ugrupowania, pozostając wicemarszałkiem izby.
Według "Newsweeka" rozważał kilka możliwych scenariuszy dalszej kariery. Jednym z nich było wejście do rządu Donalda Tuska i zajęcie się jego komunikacją polityczną. Ostatecznie do tego nie doszło.
Hołownia zabiegał również o przejęcie kierownictwa klubu parlamentarnego Polski 2050. Jak opisuje tygodnik, starania zakończyły się sukcesem. W ugrupowaniu pojawiły się jednak pytania o sens przejmowania kolejnej funkcji w Sejmie przez polityka, który jednocześnie zamierza opuścić krajową scenę polityczną. "Szymon ma stałą motywację wyjazdu z Polski na jakieś stanowisko" – mówi osoba z jego otoczenia.
Wszystko zależy od Nawrockiego. Jest jeden poważny problem
Największą przeszkodą w realizacji planów Hołowni może okazać się konflikt dotyczący obsady polskich ambasad. Od dłuższego czasu prezydent Karol Nawrocki i rząd nie mogą porozumieć się w sprawie nominacji dyplomatycznych.
Według prezydenta udało mu się osiągnąć porozumienie z szefem MSZ Radosławem Sikorskim dotyczące obsady kilkudziesięciu placówek, ale uzgodnienia miał następnie zablokować premier Donald Tusk. Rząd i Pałac Prezydencki przedstawiają odmienne stanowiska dotyczące odpowiedzialności za trwający impas.
Nawet gdyby Stolica Apostolska zaakceptowała kandydaturę Hołowni, nie oznaczałoby to więc automatycznego otrzymania przez niego nominacji.
"Newsweek" zwraca uwagę na relacje Szymona Hołowni z Karolem Nawrockim. Jako marszałek Sejmu Hołownia przeprowadził procedurę zaprzysiężenia nowego prezydenta po wyborach w 2025 roku. Stało się to mimo apeli części polityków Koalicji Obywatelskiej oraz komentatorów, którzy domagali się wstrzymania zaprzysiężenia w związku z kontrowersjami dotyczącymi liczenia głosów. W ocenie części rozmówców tygodnika postawa Hołowni mogła zostać dobrze zapamiętana przez Nawrockiego.
Zmiana stanowiska w sprawie aborcji. "Nie mieści mi się to w głowie"
W kontekście możliwego wyjazdu do Watykanu uwagę przyciągają również ostatnie wypowiedzi Hołowni dotyczące aborcji. Polityk skrytykował niedawno poparcie udzielone przez wicemarszałkinię Senatu Magdalenę Biejat inicjatywie uruchomienia w Warszawie tzw. abortomatu, czyli urządzenia wydającego środki wykorzystywane przy aborcji farmakologicznej.
Na prywatnym profilu na Facebooku napisał, że takie działania nie mieszczą mu się w głowie. "Polacy (...) w sprawie aborcji odrzucają skrajności, widzą w tym człowieka, dramat, trudne decyzje. »Hej, hej, hej, aborcja jest OK« i cegiełki na aborcję (i bluzy) to dla nich too much" – stwierdził. Hołownia zapowiedział również zmianę swojego stanowiska wobec projektu depenalizacji pomocy w aborcji. "Dla mnie też, dlatego za dwa tygodnie zagłosuję przeciwko ustawie zezwalającej na aborcję do 12. tygodnia bez ograniczeń, a także — bo po tym, co tu widzę, zmieniłem zdanie — również przeciw ustawie depenalizacyjnej" – zadeklarował.
Jednocześnie zapowiedział poparcie dla rozwiązania przywracającego wcześniejszy kompromis aborcyjny.
Na razie nie wiadomo, czy i kiedy dojdzie do nominacji. W lipcu 2026 roku misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej zakończył Adam Kwiatkowski. Od tego czasu trwa oczekiwanie na obsadzenie placówki nowym szefem w randze ambasadora.