Zgrzyt na linii Trump-Grenlandia. Poszło o bogactwa naturalne
Decyzja zapadła dzień po tym, jak prezydent USA Donald Trump zapowiedział rozpoczęcie na wyspie poszukiwań ropy, gazu i minerałów na ogromną skalę.
Zakaz górnictwa głębokomorskiego ma obowiązywać do końca 2029 r., z możliwością przedłużenia o kolejne dwuletnie okresy. Ustawa w tej sprawie ma zostać przyjęta w pierwszej połowie 2027 r., podczas wiosennej sesji parlamentu. Grenlandzcy parlamentarzyści wskazują, że celem zakazu jest ochrona środowiska morskiego i zasobów rybnych. Rybołówstwo stanowi jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki wyspy.
Trump zapowiada wielkie poszukiwania surowców
W środę Donald Trump napisał na platformie Truth Social: "Trwają przygotowania do rozpoczęcia ogromnych poszukiwań ropy, gazu i minerałów w naszej nowej i pięknej Grenlandii!". Prezydent USA stwierdził również, że według ekspertów ilość łatwo dostępnej ropy na wyspie jest większa niż niemal w jakimkolwiek innym miejscu na świecie. Nie podał jednak szczegółów planowanych prac.
Po jego wpisie akcje spółek powiązanych z Grenlandią gwałtownie wzrosły. Greenland Energy Company zyskała 75 proc., Greenland Mines 25 proc., a Critical Metals Corp 2 proc.
Grenlandzkie władze studzą zapowiedzi
Jorgen Hammeken-Holm, grenlandzki wiceminister górnictwa, powiedział z kolei w CNN, że amerykańskie firmy prowadzą na wyspie pewną działalność, ale do „ogromnych” poszukiwań surowców wciąż bardzo daleko. Nawet mniejsze projekty mogą potrzebować kolejnych lat, zanim rozpoczną działalność.
Od 2021 r. rząd Grenlandii nie wydaje nowych koncesji na poszukiwania ropy i gazu. Amerykańska spółka Greenland Energy, posiadająca zezwolenie na wydobycie ropy u wschodnich wybrzeży wyspy, nadal nie rozpoczęła odwiertów. Powodem jest brak ostatecznych zgód grenlandzkich władz.
Porozumienie USA z Danią i Grenlandią
We wrześniu USA, Dania i Grenlandia zawarły porozumienie dotyczące bezpieczeństwa wyspy. Trump ogłosił wówczas, że umowa zapewnia Stanom Zjednoczonym bezterminową kontrolę nad kwestiami bezpieczeństwa Grenlandii.
"To spełnienie marzeń dla Stanów Zjednoczonych" – napisał wówczas amerykański prezydent, zapowiadając rozbudowę obecności wojskowej na wyspie.