Wielki sukces Mai Chwalińskiej. Polka wygrała prestiżowy turniej

Dodano:
Maja Chwalińska Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Maja Chwalińska wygrała turniej tenisowy WTA 1000 rozgrywany w Wuhan. Polka pokonała w finale Brytyjkę Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2.

Tenisistka trenująca na co dzień w Bielsku-Białej miała przed sobą olbrzymie wyzwanie. Katral od początku imponowała wysoką formą. Mecz na starcie nie układał się po myśli Chwalińskiej. W pierwszej odsłonie pojedynku musiała uznać dość znaczącą przewagę rywali.

W miarę upływu czasu, polska zawodniczka coraz wyraźniej prezentowała swój styl. Drugi set do pewnego momentu był niezwykle wyrównany, ale ostatecznie Katral musiała uznać wyższość Polki.

Chwalińska w finałowym starciu zaprezentowała grę, która przyniosła jej największe sukcesy. Z kolei Brytyjka sprawiała wrażenie zawodniczki, która stopniowo opada z sił. Maja wygrała 6:2, a cały mecz 2:6, 6:4, 6:2.

Chwalińska pokonała Świątek

Warto zaznaczyć, że w półfinale turnieju Maja Chwalińska pokonała czołową polską zawodniczkę Igę Świątek 7:5, 6:1.

Spotkanie miało szczególny wymiar, ponieważ tenisistki znają się i przyjaźnią od lat. Był to ich pierwszy pojedynek na zawodowym poziomie od czasu juniorskich występów, choć wcześniej zmierzyły się w turnieju ITF w 2016 roku. Wówczas wygrała Świątek 6:2, 6:3.

Maja potwierdza swoją klasę

Do tej pory największym sukcesem Chwalińskiej było dotarcie w czerwcu tego roku do finału wielkoszlemowego turnieju rozgrywanego na kortach Rolanda Garrosa. Mimo porażki z Rosjanką Mirrą Andriejewą, Chwalińską okrzyknięto rewelacją. Wcześniej nikt nie stawiał, że Polka może zajść tak daleko w prestiżowym turnieju. Maja zajmowała bowiem odległe miejsca w rankingu, a z większością turniejów żegnała się już w pierwszych rundach.

Sukces we French Open umożliwił Chwalińskiej olbrzymi awans w rankingu, umowy sponsorskie, a także olbrzymią rozpoznawalność. Kontuzja, jakiej zawodniczka nabawiła się podczas Wimbledonu, rodziła pytania, czy Polka będzie w stanie powtórzyć to osiągnięcie. Jej znakomita gra w Wuhan i pokonanie czołowych rywalek, w tym Igi Świątek, pokazuje, że Maja nie jest tylko gwiazdą jednego turnieju.

Źródło: TVP Sport, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...