Sikorski uderza w Czarnka. "Sam taki inteligentny czy kpi z suwerena?"

Dodano:
Radosław Sikorski skrytykował Przemysława Czarnka Źródło: PAP
Radosław Sikorski skrytykował Przemysława Czarnka za jego słowa o deficycie budżetowym. "Sam taki inteligentny czy kpi z suwerena?" – zapytał.

Sejm we wtorek wieczorem zajmie się wnioskiem PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.

Zapowiadając na początku października złożenie wniosku, wiceprezes PiS, kandydat tej partii na premiera, Przemysław Czarnek mówił, że jego ugrupowanie chce "wykazać skrajną niekompetencję i brak odpowiedzialności za decyzje w sprawie gospodarki".

PiS chce odwołania Andrzeja Domańskiego

We wtorek rano na konferencji prasowej w Sejmie, Przemysław Czarnek przypomniał, że "już dzisiaj będziemy rozpatrywać wniosek o wotum nieufności dla pana Andrzeja »Dziury« Domańskiego".

– Wniosek, który jest koniecznością. Mamy świadomość tego, że pewnie koalicja rządząca, nie mając już nic do stracenia, bo wszystko, co straciła, to już straciła, pewnie będzie popierać swojego najgorszego w historii III Rzeczpospolitej Polskiej ministra finansów – powiedział.

Podkreślił, że "obowiązkiem opozycji jest pokazać raz jeszcze społeczeństwu, do jakiej katastrofy finanse publiczne doprowadził pan Andrzej »Dziura« Domański".

– 281,2 mld zł deficytu budżetowego planowanego na przyszły rok. Łącznie 1,5 biliona zł zadłużenia państwa polskiego tylko przez 4 lata tej kadencji, łącznie z przyszłym rokiem budżetowym. Łącznie ponad 100 miliardów, jak się policzy od 2024 roku, niedoborów podatków, wpływów podatkowych do budżetu – zauważył Przemysław Czarnek.

Sikorski uderza w Czarnka

Radosław Sikorski, wicepremier i szef MSZ, odniósł się do słów Przemysława Czarnka.

"Ozesroze grzmi w Sejmie w sprawie deficytu budżetowego, a jednocześnie chciał sfinansować obniżkę cen benzyny z budżetu państwa" – napisał na platformie X.

Radosław Sikorski zapytał: "Sam taki inteligentny czy kpi z suwerena?".


Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...