Przegrał wybory, uciekł do USA. "Trump zezwolił na wjazd"
Według doradcy Trumpa, na którego powołuje się CNN, amerykańska administracja wiedziała, że Bolsonaro ma około 24 godzin na przekazanie paszportów brazylijskiej policji, a mimo to zapewniła go, że będzie mógł wjechać do Stanów Zjednoczonych.
Nie wiadomo, czy Trump rozmawiał bezpośrednio z Bolsonaro przed jego wyjazdem. Dwaj przedstawiciele amerykańskich władz potwierdzili wcześniej, że USA wydadzą wizy senatorowi i jego rodzinie. Według osoby zaznajomionej ze sprawą polityk dotarł już do Stanów Zjednoczonych, jednak nie ujawniono miejsca jego lądowania.
Wybory prezydenckie w Brazylii. Bolsonaro przegrał z Lulą
Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, przegrał w niedzielę (25 października) drugą turę wyborów z urzędującym prezydentem Luizem Inaciem Lulą da Silvą.
Po porażce polityk opuścił Brazylię, choć Sąd Najwyższy nakazał mu przekazanie paszportów policji federalnej. Termin upłynął we wtorek (27 października), a brazylijska policja anulowała mu dokumenty. Według doniesień medialnych Bolsonaro obawiał się aresztowania.
Senator jest objęty dochodzeniami dotyczącymi m.in. podejrzeń o korupcję i pranie pieniędzy. Jedna ze spraw dotyczy podejrzeń związanych z nielegalnymi platformami zakładów internetowych, druga – finansowania filmu biograficznego o jego ojcu.
Polityk zaprzecza zarzutom. W chwili wyjazdu nie było nakazu jego aresztowania, jednak niewykonanie polecenia sądu może doprowadzić do jego wydania.
Trump sugeruje fałszerstwo wyborcze
Sprawa wpisuje się w napięte relacje między administracją Trumpa a rządem Luli. Trump, który popiera rodzinę Bolsonaro, zasugerował w poniedziałek (26 października) – bez przedstawienia dowodów – że brazylijskie wybory zostały sfałszowane.
Wcześniej prezydent USA nałożył na Brazylię cła w reakcji na postępowanie karne przeciwko Jairowi Bolsonaro, skazanemu w 2025 r. na 27 lat i trzy miesiące więzienia za spisek mający utrzymać go u władzy po przegranych wyborach w 2022 r.