Specjalny autobus w Krakowie. Policja prosi o pomoc

Dodano:
Radiowóz policyjny, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Policja szuka świadków strzelaniny w centrum Krakowa. Na Rynku Głównym ustawiono specjalny autobus.

Małopolska policja zaapelowała do wszystkich osób, które były świadkami tragicznej strzelaniny w centrum Krakowa, o pomoc w wyjaśnieniu przebiegu wydarzeń. "W Rynku Głównym, na wysokości posterunku Policji i Straży Miejskiej stoi autobus, do którego mogą zgłaszać się naoczni świadkowie zdarzenia. Prosimy wszystkie osoby, które widziały to zdarzenie o zgłaszanie się do tego punktu lub najbliższej jednostki Policji" – czytamy w komunikacie.

Strzelanina w Krakowie. Policja ma apel do świadków

"Świadków zdarzenia, osoby posiadające nagrania lub zapis z monitoringu prosimy o zgłaszanie się do najbliższych jednostek policji lub bezpośrednio do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie" – przekazano w kolejnym wpisie.

Doprecyzowano, że z uwagi na trwające czynności procesowe, rejon Rynku Głównego i ulic przyległych zostały zamknięte. Policja prosi, by nie kierować się w te rejony.

"Trwa sprawdzenie pirotechniczne samochodu sprawcy znajdującego się na skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej. Na czas działań mieszkańcy okolicznych budynków zostaną ewakuowani" – poinformowano.

Atak na krakowskim rynku. Nie żyje sześć osób

24-letni obywatel Polski w sobotę 7 listopada około godz. 15:00 wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego i otworzył ogień z broni automatycznej do przypadkowych osób. W wyniku policyjnego pościgu został zatrzymany. W trakcie interwencji napastnika postrzelono, w związku z czym mężczyznę przewieziono do szpitala. Obrażenia odniosło dwóch mundurowych. Jak przekazał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, jeden z nich doznał pojedynczej rany postrzałowej, natomiast drugi został trafiony trzykrotnie. Stan tego drugiego funkcjonariusza określono jako bardzo ciężki. Lekarze przystąpili do operacji.

Z relacji świadków i pierwszych ustaleń służb wynika, że sprawca miał na głowie hełm lub maskę. Miał na sobie ubranie w stylu wojskowym. Nie jest jednak żołnierzem, o czym poinformował wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, a kolejnych kilkanaście zostało rannych. Wśród zidentyfikowanych ofiar śmiertelnych jest obywatel innego państwa. Nie ujawniono jednak jego narodowości.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...