Samolot Lufthansy zatrzymany w Mińsku

Dodano:
Samolot Boeing 747-430 należący do Lufthansy Źródło: Flickr / Oliver Holzbauer / CC BY-SA 2.0
Samolot niemieckich linii lotniczych Lufthansa nie wystartował z lotniska w Mińsku, z powodu informacji o "możliwym ataku terrorystycznym" –  podaje agencja Interfax.

Samolot miał wystartować z Mińska ok. godziny 14.20 czasu lokalnego (tj. 13.20 czasu polskiego). Maszyna miała lecieć do Frankfurtu.

Zagrożenie terrorystyczne?

Jak jednak podano w komunikacie prasowym, port lotniczy w Mińsku miał otrzymać „wiadomość od niezidentyfikowanych osób o zamiarze popełnienia aktu terrorystycznego na pokładzie samolotu LH1487 Lufthansy na trasie Mińsk-Frankfurt”. „Wejście na pokład tego lotu zostało wstrzymane” – poinformował port lotniczy.

Białoruskie media podają, że „informacja o planowanym zamachu terrorystycznym na samolot Lufthansy nie została potwierdzona”.

Z informacji serwisu Flightradar24 wynika, że samolot odleciał z białoruskiej stolicy o godzinie 16.20 czasu lokalnego.

Wymuszone lądowanie w Mińsku

W niedzielę białoruskie służby wymusiły awaryjnie lądowanie samolotu linii Ryanair (lecącego z Aten do Wilna) w Mińsku. Na pokładzie maszyny znajdował się znany białoruski opozycjonista Roman Protasiewicz, który został zatrzymany po lądowaniu.

Stanowisko wobec działań reżimu Łukaszenki zajęli najważniejsi politycy w Polsce. Prezydent Andrzej Duda wskazał, że incydent na mińskim lotnisku jest kolejnym przykładem złamania przez Białoruś prawa międzynarodowego. Polityk domaga się także zdecydowanych działań wobec władz w Mińsku.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki ocenił, że działania Mińska to "bezprecedensowy akt terroryzmu państwowego". Szef polskiego rządu poinformował także, że poprosił szefa Rady Europejskiej o rozszerzenie agendy poniedziałkowego nadzwyczajnego szczytu RE o punkt dotyczący Białorusi i wydarzeń na mińskim lotnisku.

Źródło: zw.lt/interfax.ru/flightradar24.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...