• Autor:Piotr Gabryel

Gazowy szantaż Europy, czyli Moskwa "wspólnie i w porozumieniu" z Berlinem?

Dodano:
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / CLEMENS BILAN
Pod koniec lipca Gazprom przestał zapełniać magazyny gazu w Europie – magazyny, w których zawsze właśnie latem gromadzone są nadwyżki paliwa stanowiące rezerwę zimą.

Jako pretekst złotouści Rosjanie wskazali katastrofę, do której doszło w zakładach zajmujących się skraplaniem kondensatu gazowego w Nowym Urengoju na Syberii. Katastrofę, która – w ocenie specjalistów – mogła co najwyżej zakłócić rytm przesyłania gazu skroplonego, lecz w żadnym razie nie mogła zaburzyć dostarczania go rurociągami, a tym bardziej wstrzymać wydobycie z pól ogromnego basenu gazowego Zapolarnyj. Tymczasem Rosjanie niemal o połowę ograniczyli przesyłanie gazu do Niemiec przez Białoruś oraz Polskę i zamiast napełniać wspomniane magazyny w Europie, zaczęli czerpać z nich gaz, przy okazji wywołując jego gigantyczny deficyt, a więc doprowadzając na rynku do prawdziwej paniki i windując cenę gazu do nie widzianych od dawna poziomów.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...