Soloch: To rzecz skandaliczna

Dodano:
Szef BBN Paweł Soloch Źródło: PAP / Adam Warżawa
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego ocenił jako skandaliczne ataki na funkcjonariuszy, którzy zabezpieczają wschodnią granicę Polski.

Grupa migrantów od kilkunastu dni koczuje w pobliżu granicy polsko-białoruskiej na wysokości miejscowości Usnarz Górny (woj. podlaskie). Według Straży Granicznej grupa liczy 24 osoby, które znajdują się po białoruskiej stronie granicy. Zgodnie z zapowiedzią szefa MON Mariusza Błaszczaka, wojsko rozpoczęło budowę wysokiego na 2,5 m płotu wzdłuż granicy z Białorusią.

Politycy opozycji oraz osoby ich wspierające ostro zaatakowali funkcjonariuszy służb granicznych oraz żołnierzy, którzy patrolują i zabezpieczają polską granicę.

W poniedziałek europoseł PO Janusz Lewandowski zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym domaga się "oczyszczenia munduru z PiS-u". Z kolei w niedzielę Władysław Frasyniuk na antenie TVN24 nazwał polskich żołnierzy "śmieciami".

Skandaliczne zachowanie

Paweł Soloch został poproszony o komentarz do ataków na funkcjonariuszy polskich służb. Jego zdaniem jest to zachowanie skandaliczne.

– Oni wpisują się w scenariusz, jaki realizuje poprzez stwarzanie kryzysu na granicy z nami strona białoruska wspierana przez Rosję – powiedział na antenie Polskiego Radia, dodając, że ma nadzieję, iż działania posłów opozycji "wynikają tylko z głupoty tych ludzi".

Polityk dodał, że to rząd podejmuje decyzje, które skutkują takim, a nie innym zachowaniem funkcjonariuszy na granicy.

– Są politycy, jest rząd, jest prezydent. To oni dają twarz, to oni podejmują z imienia i nazwiska decyzje, na mocy których nasi żołnierze, nasi pogranicznicy, administracja, policja, Ci wszyscy, któryż ich wspierają, działają – powiedział Soloch.

– Atak na funkcjonariuszy państwa polskiego ze strony własnych obywateli w momencie, kiedy chronią nas przed agresją zewnątrz, to jest rzecz skandaliczna – dodał.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...