• Autor:Jacek Przybylski

Polacy znów najmocniej dostają po kieszeni

Dodano:
Portfel, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Obraz Andrew Khoroshavin z Pixabay
Takiej inflacji nie było nad Wisłą od dwóch dekad lat. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) we wrześniu w porównaniu z wrześniem 2020 r. wzrosły aż o 5,8 proc. A to nie koniec tego szaleństwa. I chociaż nieformalny podatek od gotówki, oszczędności, płac, emerytur etc. rośnie w różnych krajach, to niestety właśnie Polska jest znów unijnym liderem niebezpiecznej drożyzny.

Mimo to polski bank centralny długo wykazywał w tej kwestii wręcz anielski spokój. W przeciwieństwie do Węgrów czy Czechów – które od kilku miesięcy aktywnie walczą z inflacją, chociaż w ich krajach jest ona niższa niż w Polsce – RPP przez długie miesiące dzielnie trzymała się wiary w to, że wzrost cen kiedyś się po prostu skończy i aż do dzisiaj tylko „czekała i patrzyła”.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...