Miedwiediew: Walka z Rosją to pretekst. Ameryka chce na tym zarobić

Dodano:
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent i były premier Rosji Źródło: Wikimedia Commons
Były prezydent i premier FR Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że USA wykorzystują walkę z Rosją jako pretekst do uzyskania dostępu do europejskiego rynku energii.

"Europejczycy porzucili swoje wartości środowiskowe i przyjęli nową brudną energię" – cytuje wpis Miedwiediewa na Telegramie agencja TASS.

Według niego Stany Zjednoczone "od dawna walczą o europejski rynek energii i są gotowe zatopić w nim zęby", ale - jak przekonuje były prezydent Rosji - w ostatnich latach było to utrudnione ze względu na forsowane przez Unię Europejską programy związane z czystą energią.

"Teraz nadszedł czas, aby Ameryka zmieniła sytuację i zarobiła trochę prawdziwych pieniędzy pod pretekstem połączenia sił w walce z «krwawym reżimem» w Rosji poprzez zaopatrywanie Starego Kontynentu w najbrudniejszą ropę i gaz na świecie" – napisał Miedwiediew. "Kto jeszcze jest zainteresowany celami globalnego ocieplenia i zrównoważonego rozwoju, które zostały ogłoszone przez ONZ?" – dodał.

Miedwiediew uważa, że Europa, odrzucając rosyjskie surowce energetyczne, będzie musiała zrezygnować ze swoich "zielonych ideałów". "To zdumiewające, jak Europejczycy, nie zastanawiając się ani chwili, splunęli na wszystkie swoje «nienaruszalne wartości» ostatnich dziesięcioleci, na wszystkie «globalne wyzwania i zagrożenia» i rzucili się na swoje szczęście: nową brudną energię" – napisał.

Kim jest Dmitrij Miedwiediew?

Dmitrij Miedwiediew, obecnie wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, w latach 2008-2012 zastąpił Władimira Putina na stanowisku prezydenta Rosji, kiedy ten musiał przenieść się na fotel premiera z powodu ograniczeń kadencji. Następnie Miedwiediew pozwolił Putinowi odzyskać prezydenturę i przez osiem lat był premierem.

Podczas swojej prezydentury Miedwiediew był powszechnie postrzegany jako bardziej liberalny w porównaniu z Putinem, ale po inwazji Rosji na Ukrainę mocno zaostrzył swoją retorykę wobec Zachodu.

UE zaczęła widzieć problem z rosyjskimi surowcami

Z powodu wojny na Ukrainie Unia Europejska zaczęła rozmawiać o możliwości odcięcia się od rosyjskich surowców, przede wszystkim ropy i gazu. Polska ma z nich zrezygnować do końca tego roku. Na razie unijnym liderom udało się uzgodnić wprowadzenie embarga na rosyjski węgiel, ale nie na ropę i gaz, z których Moskwa czerpie największe zyski i przeznacza je m.in. na zbrojenia.

Szef unijnej dyplomacji Joseph Borrell powiedział w ubiegłym tygodniu, że od początku wojny UE zapłaciła za rosyjską energię 35 mld euro, a Ukrainie przekazała pomoc o wartości 1 mld euro.

Źródło: TASS / Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...