Była propozycja znaczących podwyżek dla nauczycieli. Czarnek ujawnia szczegóły

Dodano:
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas briefingu prasowego Źródło: PAP / Roman Zawistowski
– Proponowaliśmy podwyżki dla nauczycieli – podkreśla minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

W minionym tygodniu podczas posiedzenia Sejm odrzucił poprawki Senatu dotyczące dodatkowych podwyżek wskaźników uposażenia nauczyciela początkującego, mianowanego i dyplomowanego w Karcie Nauczyciela.

Senat proponował, by uposażenie nauczyciela początkującego wynosiło 130 proc. kwoty bazowej, nauczyciela mianowanego – 187 proc., a nauczyciela dyplomowanego – 233 proc.

Odrzucenie poprawek oznacza, że podwyżki mają wynosić odpowiednio: 120 proc. kwoty bazowej dla nauczyciela początkującego, 144 proc. kwoty bazowej dla nauczyciela mianowanego oraz 184 proc. kwoty bazowej dla nauczyciela dyplomowanego.

Czarnek tłumaczy sprawę podwyżek

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister Czarnek wskazał, że Sławomir Broniarz nigdy nie uczestniczył w żadnym spotkaniu, które organizował resort ze związkami zawodowymi, samorządowcami. – Zawsze wysyła swoich przedstawicieli. Nie miał czasu na przejście do ministerstwa - stwierdził.

W dalszej części wystąpienia polityk podkreślił, że padła propozycja znaczących podwyżek. – Proponowaliśmy i dalej proponujemy, tylko musimy do tego dojść w konsensusie, 24 sierpnia będzie kolejne spotkanie statusu zawodowego nauczyciela z samorządami, z którymi spotykam się regularnie. Proponowaliśmy 36 proc. podwyżek wynagrodzeń dla nauczycieli stażysty, kontraktowego 32 proc., mianowanego 32 proc. i dyplomowanego 27 proc. To są oficjalne propozycje, które przedkładaliśmy związkom zawodowym. Dlaczego Broniarz o tym nie wiedział? To niech zapyta swoich zastępców, których wysyłał na spotkania – stwierdził Przemysław Czarnek na briefingu prasowym.

To już kolejny raz, gdy minister przypomina propozycję podwyżek. Kilka dni temu wskazywał, że jego oferta została odrzucona.

Źródło: 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...