Karczewski o opozycji: Sposób, w jaki się zachowała, wymaga pochwały

Dodano:
Senator PiS Stanisław Karczewski Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Stanisław Karczewski pochwalił opozycję za to, jak się zachowała w związku z kryzysem w Przewodowie.

– Bardzo cieszyłby się Putin, gdybyśmy powiedzieli: tak, to atak Rosji na Polskę. Także tutaj bardzo dobrze się stało, że ten rozsądek zwyciężył, nie pośpiech, nie nerwowość, tylko taka bardzo mocno przemyślana strategia – stwierdził Stanisław Karczewski w „Kwadransie politycznym” TVP1.

Jednocześnie polityk ciepło wyraził się o postawie opozycji. – Rzadko chwalę opozycję i wyrażam się w sposób taki pozytywny, ale to, w jaki sposób zachowała się opozycja ws. Przewodowa, wymaga pochwały i naprawdę dobrze że mówimy jednym głosem w Polsce i dobrze że mówimy. Taką mam nadzieję, że również w tej kwestii w PE też będziemy mówili jednym głosem– stwierdził Stanisław Karczewski.

Polityk dodał, że tragedia w Przewodowie, w której zginęło dwóch polskich obywateli, nie zmieni bardzo dobrych relacji z Ukrainą. – Myślę, że to pozostanie, mamy sprawy nadrzędne. To, co się wydarzyło, nie powinno się wydarzyć, ale to był wypadek, który trzeba dokładnie wyjaśnić – mówił.

Eksplozja w Przewodowie

Przypomnijmy, że we wtorek we wsi Przewodów w powiecie hrubieszowskim (woj. lubelskie) doszło do eksplozji, w wyniku której życie straciły dwie osoby. MSZ poinformowało, że na terytorium Polski spadł pocisk produkcji rosyjskiej.

Według informacji przekazanych przez prezydenta Andrzeja Dudę i premiera Mateusza Morawieckiego, najprawdopodobniej mieliśmy do czynienia z pociskiem wystrzelonym przez ukraińską obronę przeciwlotniczą w kierunku rosyjskiej rakiety.

Wcześniej prezydent USA Joe Biden powiedział, że wybuch we wschodniej Polsce został spowodowany przez ukraiński pocisk obrony powietrznej. Według Bidena jest "mało prawdopodobne", by rakieta została wystrzelona z Rosji.

Kto wystrzelił rakietę, która spadła w Przewodowie?

Wbrew pojawiającym się informacjom i wypowiedziom polityków ustalenie całości zdarzenia, które doprowadziło do tragedii, nie będzie ani łatwe, ani szybkie – podaje "Rz".

Dotychczas prokuratura miała sformułować kilka roboczych wersji wydarzeń z 15 września, nie wykluczając na razie żadnych możliwości.

Jedna z badanych teorii wskazuje, że rakieta – jak twierdzi strona ukraińska – została wystrzelona z Rosji. Inna wersja, którą biorą pod uwagę polskie służby, wskazuje – zgodnie z doniesieniami amerykańskich służb – że pocisk został przypadkowo wystrzelony z Ukrainy.


Źródło: TVP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...