Wojsko Białorusi w gotowości bojowej. Nagła decyzja Łukaszenki

Dodano:
Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka i szef MON Białorusi Wiktar Chrenin Źródło: PAP/EPA / BELTA POOL
Na Białorusi rozpoczęła się nagła kontrola gotowości bojowej Sił Zbrojnych, którą zarządził Aleksandr Łukaszenka.

Białoruskie wojska będą musiały jak najszybciej dotrzeć na wyznaczone tereny, wywieźć sprzęt inżynieryjny, zorganizować obronę oraz ustanowić przeprawy przez rzeki Niemen i Berezynę.

Mieszkańcy Białorusi zostali ostrzeżeni o tymczasowych ograniczeniach ruchu na niektórych drogach i odcinkach w związku z przemieszczaniem się sprzętu wojskowego i personelu.

Na początku grudnia minister obrony Rosji Siergiej Szojgu przyjechał na Białoruś na spotkanie z Aleksandrem Łukaszenką. Następnie białoruskie władze rozpoczęły przemieszczanie wojsk i sprzętu wojskowego, powołując się na "zagrożenia antyterrorystyczne". Kierunek transferu nie został określony.

Wojna na Ukrainie. Rosja naciska na Łukaszenką

Rosyjski minister obrony odwiedził Białoruś, prawdopodobnie w celu wywarcia nacisku na Łukaszenkę, aby nadal wspierał rosyjską kampanię ofensywną na Ukrainie – napisali analitycy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW). Think tank zwracał wcześniej uwagę, że Białoruś raczej nie przystąpi do wojny z Ukrainą.

W październiku Łukaszenka ogłosił utworzenie wspólnej z Rosją regionalnej grupy wojsk. Następnie Moskwa rozpoczęła transfer sprzętu i żołnierzy na Białoruś. Ministerstwo obrony w Mińsku poinformowało, że w zgrupowaniu weźmie udział 9 tys. rosyjskich wojskowych. Ponadto Rosja miała przekazać Białorusi 170 czołgów, 200 bojowych wozów opancerzonych oraz 100 dział i moździerzy o kalibrze powyżej 100 mm.

Niezależna rosyjska "Nowaja Gazieta" podała, że dowództwo rosyjskie koncentruje siły na Białorusi, aby po zebraniu odpowiedniej liczby żołnierzy uderzyć na terytorium Ukrainy i wzdłuż jej granic. Według tych doniesień ofensywa zaplanowana jest na grudzień, kiedy ziemia zamarznie. Zaopatrzenie potrzebne do przeprowadzenia operacji mają zapewnić Białorusini.

Źródło: The Moscow Times
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...