Dr Martyka zabrał głos ws. swojej rozprawy. Padło ważne zapewnienie

Dodano:
dr Zbigniew Martyka Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
To, co wydarzyło się podczas rozprawy, było niewyobrażalnym wręcz naruszeniem prawa – pisze dr Zbigniew Martyka.

W poniedziałek, 19 grudnia 2022 roku w siedzibie Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie odbyła się rozprawa dyscyplinarna dr. Zbigniewa Martyki. Po rozprawie przeprowadzonej z wyłączeniem jawności lekarzowi odebrano prawo wykonywania zawodu na 1 rok.

Jednym z wymienionych tam "zarzutów" było to, że w wywiadzie dla portalu DoRzeczy.pl z 5 grudnia 2021 roku oraz we wpisie z linkiem do niego i własnym komentarzem dr Martyka miał "pomijać realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów związane z zagrożeniem COVID-19, kwestionować zasadność stosowania środków ochrony indywidualnej i podejmowanych działań prewencyjnych".

Kulisy sprawy lekarz przedstawił w wywiadzie dla Radia Maryja, który opisało także DoRzeczy.pl. O sprawie można też przeczytać na stronie internetowej lekarza zbigniew.martyka.eu.

Dr Martyka: Niewyobrażalne naruszenie prawa

Teraz lekarz zamieścił na swojej stronie internetowej komentarz dotyczący wyroku Okręgowego Sądu Lekarskiego.

"Jak Państwo wiecie, Okręgowy Sąd Lekarski w Krakowie nieprawomocnie zawiesił mi prawo wykonywania zawodu na rok" – przypomniał lekarz.

"To, co wydarzyło się podczas rozprawy, było niewyobrażalnym wręcz naruszeniem prawa. Mogę się domyślać, iż chęć ukrycia szczegółów tego wydarzenia była powodem utajnienia sprawy" – podkreślił.

Dr. Martyka: Szukamy sposobu, aby to upublicznić

"Niestety, jestem jeszcze zobligowany do nieujawniania szczegółów. Pracujemy jednak nieustannie nad znalezieniem sposobu, aby upublicznić całość" – zapewnił.

Jak dodał, "wydarzenia były tak bulwersujące i tak sprzeczne z obowiązującymi zasadami i przepisami, że opinia publiczna musi się o tym dowiedzieć".

Niejawna rozprawa

– Czekamy na uzasadnienie i będziemy się odwoływać – przekazała zaraz po rozprawie prawnik lekarza.

Głos zabrała także radca prawny Katarzyna Tarnawa-Gwóźdź. – To, że nie mogę rozmawiać o przebiegu procesu, to już wiecie. Natomiast chciałam was uspokoić, ponieważ ja wierzę, że prawda zawsze zwycięża, wcześniej czy później. I pamiętajcie, my się nigdy nie poddajemy, zawsze schodzimy ostatni z placu boju i tak samo będzie w tej sytuacji, bo prawda jest po naszej stronie, bo dowody są po naszej stronie, bo badania naukowe są po naszej stronie. Dlatego nie ma znaczenia to, co się dzisiaj wydarzyło. Mamy możliwość odwołania się od tej decyzji, ono zostanie oczywiście – takie odwołanie – złożone i jak zawsze wygramy – mówiła.

Źródło: zbigniew.martyka.eu/ Twitter / DoRzeczy.pl / tarnogorski.info
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...