Wzrost importu zboża z Ukrainy o dziesiątki tysięcy procent. Konfederacja chce komisji śledczej

Dodano:
Poseł Krzysztof Mulawa i Marta Czech (Konfederacja) Źródło: YouTube / Konfederacja, screen
Konfederacja domaga się powołania komisji śledczej ws. tzw. zboża technicznego. Przypomina też, ile zboża agroholdingów z Ukrainy wjechało do Polski.

Konfederacja wspiera strajk generalny rolników, którzy sprzeciwiają się forsowaniu unijnej polityki klimatycznej i zalewaniu polskiego rynku produktami rolno-spożywczymi agroholdingów z Ukrainy. Politycy ugrupowania działają zarówno na miejscach protestów, jak i w Sejmie.

We wtorek odbyła się kolejna konferencja prasowa, podczas której przedstawiciele Konfederacji ponownie wzywali, by zakończyć trwający proceder niekontrolowanego importu wwozu żywności z Ukrainy do Polski. Domagają się też pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które doprowadziły do zaistniałej sytuacji.

Konfederacja chce komisji śledczej

Poseł Krzysztof Mulawa przytoczył dane Najwyższej Izby Kontroli – Jeżeli chodzi o import pszenicy, tylko w 2022 roku był wyższy o 17 tys. proc. w stosunku do roku poprzedniego. Z 3 tys. ton import pszenicy wzrósł do 520 tys. ton.

W przypadku kukurydzy to jest 29 tys. proc, a jeśli chodzi o import rzepaku wzrost sięgnął 670 proc., dodał.

Mulawa przytoczył też dane dot. tzw. zboża technicznego. – Od 1 stycznia 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. wjechało do Polski ponad 103 tys. ton. – Prokuratura informuje, że z tej ilości mogło powstać ponad 300 tys. bochenków chleba – powiedział poseł.

– Konfederacja nie widzi innej możliwości jak powołanie komisji śledczej i odnalezienie tych osób, które są odpowiedzialne na narażenie zdrowia i życia Polaków, a także plajty wielu polskich rolników – podkreślił.

W dalszej części konferencji głos zabrała Marta Czech z Konfederacji Korony Polskiej.

Strajk generalny rolników

Przed rozpoczęciem protestów polscy rolnicy wielokrotnie prowadzili strajki ostrzegawcze i tłumaczyli, że napływ produktów z Ukrainy nie jest kontrolowany i nie podlega unijnym regulacjom, co dodatkowo potęguje nieuczciwą konkurencję ze strony położonych na Ukrainie agroholdingów.

Rolnicy wezwali premiera Tuska, by natychmiastowo zamknął polską granicę z Ukrainą do czasu aż zostanie stworzona możliwość kontrolowania wszystkich towarów wjeżdżających do Polski z tego kraju. Następnie, jak postulują, należałoby wprowadzić systemowe rozwiązania w tym zakresie. Rolnicy podnoszą także kwestie dotyczące, jak twierdzą, toksyczności i niższej jakości żywności z Ukrainy.

Źródło: DoRzeczy.pl / Konfederacja, YouTube
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...