Były premier: Jak Hołownia jest taki bojowy, to niech jedzie na front

Dodano:
Marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia Źródło: PAP / Piotr Polak
Leszek Miller został zapytany o bojowe odezwy marszałka Sejmu Szymona Hołowni. Były premier przyznał, że nie słyszał tego typu wypowiedzi od żadnych polityków tej rangi.

O fragment wystąpienia Szymona Hołowni, który podczas partyjnej konwencji grzmiał ze sceny, że "wgnieciemy Putina w ziemię" byłego premiera zapytał w Radio ZET Bogdan Rymanowski.

Miller: Infantylna niedojrzałość

– To jest bardzo rozczarowujące i to jest świadectwo infantylnej niedojrzałości pana marszałka – stwierdził europoseł.

– Pan marszałek jest infantylny? Jest niedojrzały? – dopytywał dziennikarz.

– Tak. Ja nie słyszałem podobnych słów ze strony żadnego szefa parlamentu w państwach Unii Europejskiej, czy NATO – powiedział były polski premier.

– Ale to jest takie zwykłe odezwanie bojowe. Dlaczego marszałek ma tego nie mówić? – ironizował Rymanowski.

– To jak marszałek jest taki bojowy, to niech wstąpi do legionu międzynarodowego na Ukrainie i niech jedzie na front – odparł Miller.

Zapytany, czy słowa Hołowni mają jakieś znaczenie w dyplomacji, Miller powiedział, że bezpośredniego znaczenia nie ma, ale dużo mówi o wypowiadającym takie słowa. Przypomniał też, że Hołownia nie jest już showmenem tylko formalnie rzecz biorąc drugą osobą w państwie.

Cztery konkretne pytania do Hołowni

Komentując tyradę marszałka Sejmu publicysta "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha zwrócił uwagę, że gdyby miał szansę na wywiad z Hołownią, to zadałby mu kilka konkretnych pytań.

  1. Co w praktyce ma oznaczać, że "wgnieciemy Putina w ziemię"?
  2. Jakim kosztem to "wgniecenie", zwłaszcza kosztem dla Polski, miałoby się odbyć?
  3. W jaki konkretnie sposób miałoby się odbyć?
  4. Co miałoby nastąpić w Rosji po "wgnieceniu" Putina w ziemię

– Tutaj opadają ręce – powiedział Warzecha, dodając, że marszałka Sejmu obowiązuje nie tylko szczególna odpowiedzialność za słowa, ale również roztropność.

– Rządzący powinni być roztropni – powinni pamiętać, że odpowiadają nie za siebie, i nie realizują własnej ambicji, nie mają prawa podbechtywać własnej próżności, co ewidentnie pan Hołownia robi, tylko odpowiadają za państwo i za obywateli tego państwa – powiedział Warzecha.

Źródło: Radio ZET, YouTube / Łukasz Warzecha, YouTube
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...