Stępień chce "zdecydowanych kroków wobec uzurpatorów w togach"
Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował w środę, że złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zamachu stanu przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałka Sejmu Szymona Hołownię i marszałek Senatu Małgorzatę Kidawę-Błońską. Śledztwo w tej sprawie wszczął prokurator Michał Ostrowski.
– To nie jest zamach stanu polegający na wyprowadzeniu wojska na ulice, jest to pełzający, ustrojowy zamach stanu – podkreślił prezes Trybunały Konstytucyjnego.
Stępień grzmi: Zabawa w państwo równoległe
– My w Polsce nie mamy dwóch systemów prawa, mamy jeden, ale jest pewna grupa prawników, polityków, sędziów i prokuratorów, którzy na każdym kroku łamią prawo z powodów czysto politycznych i ze względu na swoje kariery. Z tym właśnie mamy do czynienia – tak Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego mówi o wszczęciu śledztwa dot. zamachu stanu.
Sędzia Stępień przekonuje, że działanie aktualnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego pokazuje, iż ten obóz polityczny, do którego mu blisko, chce stworzyć w Polsce równolegle państwo. – To jest próba stworzenia równoległego ustroju i równoległych organów – ocenia rozmówca Onetu.
– Kiedy jeszcze mieli władzę, to stosowali przemoc, żeby swoje cele osiągnąć. Dziś, władzy pozbawieni, uciekają się do takich hokus-pokus, jak to zawiadomienie pana Święczkowskiego. To, co on robi, to już nawet nie jest sianie chaosu, bo to jest bezskuteczne. Zabawa w państwo równoległe. Ale ludzie w październiku 2023 r. zdecydowali, że oni takich porządków nie chcą, że chcą przywrócenia praworządności i tego będą od władzy wymagać – zaznacza Jerzy Stępień.
– Dlatego ja doradzałbym zdecydowane kroki w stosunku do tych uzurpatorów, którzy ubrani w togi – sędziowskie lub prokuratorskie — nadużywają organów państwa do swoich prywatnych interesów. Powtórzę, to są uzurpatorzy, a ten pan Ostrowski z prokuratury, za to, co zrobił, powinien odpowiedzieć dyscyplinarnie – podsumowuje sędzia.