Pełczyńska-Nałęcz: Deweloperzy, szykujcie się do ujawniania cen
Koniec z manipulacjami dotyczącymi cen mieszkań. 21 maja Sejm przyjął poprawki Senatu i uchwalił nowelizację ustawy wprowadzającej m.in. obowiązek ujawniania przez deweloperów cen mieszkań. Dziś do podpisania dokumentu przekonywała Andrzeja Dudę Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak przekazała na konferencji po spotkaniu, prezydent zadeklarował swoje poparcie dla proponowanych rozwiązań.
– Ta ustawa jest dobra, została przyjęta przez wszystkie kluby i będzie podpisana, jak dzisiaj usłyszeliśmy, przez pana prezydenta – przekazała minister. – Deweloperzy, szykujcie się do ujawniania cen, do grania wreszcie fair z klientami, z konsumentami, z Polakami, którzy mają prawo kupować mieszkania w sposób jawny, transparentny i uczciwy – dodała i zapowiedziała, że kierowany przez nią resort dołoży wszelkich starań, aby ustawa została wdrożona w całości.
Obowiązek publikowania cen i nie tylko
Ustawa wprowadzi nowe obowiązki dla deweloperów, mające na celu zwiększenie przejrzystości rynku nieruchomości i ochronę konsumentów. Zgodnie z przepisami, deweloperzy zostaną zobowiązani do prowadzenia stron internetowych, na których będą musieli publikować ceny mieszkań – zarówno za metr kwadratowy, jak i za całość nieruchomości – od momentu rozpoczęcia sprzedaży aż do jej zakończenia. Te same informacje muszą być również dostępne na rządowym portalu dane.gov.pl.
Co więcej, ceny będą musiały być aktualizowane co 24 godziny, a na deweloperach będzie spoczywał obowiązek ich archiwizacji, tak aby kupujący mogli je porównać w czasie. Jeżeli wystąpi rozbieżność pomiędzy ceną podaną na stronie a ofertową, nabywca będzie miał prawo domagać się sprzedaży nieruchomości po cenie dla niego najkorzystniejszej.
W podawanych do publicznej wiadomości cenach, deweloperzy będą zobowiązani ujawniać cały metraż oferowanej nieruchomości, łącznie z przynależnościami takimi jak garaże czy komórki lokatorskie. Nieprzestrzeganie tych przepisów będzie traktowane jako naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i może skutkować nałożeniem kary przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Prezydent ma podpisać ustawę jeszcze w tym miesiącu.