"To cieszy". Rzecznik Nawrockiego odpowiada Sikorskiemu

Dodano:
Szef MSZ Radosław Sikorski i prezydent Karol Nawrocki Źródło: PAP
Im bliżej do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, tym pojawia się więcej pytań ws. jego współpracy z rządem. Słowa szefa MSZ Radosława Sikorskiego na ten temat skomentował rzecznik prezydenta elekta, Rafał Leśkiewicz.

– To my w MSZ zaoferowaliśmy przedstawienie prezydentowi elektowi głównych kierunków polskiej polityki zagranicznej. Oczywiście nie narzucamy się, to z naszej strony gest kurtuazji i mamy nadzieję, że prezydent będzie realizował swoją konstytucyjną rolę, która jest reprezentowanie polityki stanowionej przez rząd – powiedział w radiowej "Trójce" minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Słowa szefa polskiej dyplomacji zostało również przytoczone na jego oficjalnym profilu na portalu X.

Rzecznik Nawrockiego odpowiada Sikorskiemu

Do wypowiedzi Sikorskiego odniósł się w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta elekta, Rafał Leśkiewicz.

"Szanowny Panie Ministrze! Cieszy Pańska deklaracja współpracy z Prezydentem elektem Karolem Nawrockim" – napisał współpracownik Karola Nawrockiego.

"Reprezentowanie Polski w relacjach międzynarodowych i kształtowanie polityki zagranicznej RP to konstytucyjne prerogatywy Prezydenta, który współdziała w tym zakresie z rządem. Rząd zaś ma obowiązek współpracy z Prezydentem. Kohabitacja" – zaznaczył Leśkiewicz.

Współpraca między MSZ a nowym prezydentem

Jak informował w ubiegłym miesiącu "Newsweek", niezależnie od kształtu rekonstrukcji rządu, Radosław Sikorski szykuje się do kohabitacji z nowym prezydentem. "Czeka nas kolejna – zapewne bardziej brutalna – odsłona wojny o ambasadorów. W MSZ panuje przekonanie, że z Karolem Nawrockim jeszcze trudniej będzie się dogadać w sprawie nominacji (i podpisów) ambasadorskich niż z Dudą" – donosił tygodnik. – Nie będziemy kierowali się emocjami. Poczekamy, aż opadnie wyborczy kurz i zastanowimy się nad nową strategią działania – powiedział informator "Newsweeka".

"Sikorski zamierza się spotkać z głową państwa, by ustalić zasady współpracy, ale raczej nie stanie się to do 6 sierpnia. Rozważane są różne scenariusze – kurs na zwarcie, czyli wojna totalna, gdyby Nawrocki odmówił jakiejkolwiek współpracy i elastyczne podejście, jeśli będzie gotowy do kompromisu. Problemem jest kilka placówek – w tym ambasady w Waszyngtonie, czy Rzymie, którymi kierują dyplomaci krytykowani przez PiS" – wskazano.

Źródło: X / Newsweek, Program III Polskiego Radia, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...