Niespodziewany ruch Trumpa. "Bzdury Putina"

Dodano:
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Donald Trump jednak nie wierzy Rosji ws. rzekomej próby zamachu na Władimira Putina? Pojawił się pierwszy sygnał, że amerykański przywódca może mieć w tej sprawie wątpliwości.

W środę Donald Trump zamieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych link do artykułu o rzekomym ataku Ukraińców na rezydencję Władimira Putina. Choć amerykański przywódca nie opatrzył go żadnym komentarzem, treść tekstu sugeruje, że zmienił zdanie w tej sprawie.

Trump jednak nie wierzy Rosji ws. próby zamachu na Putina?

Chodzi o publikację "New York Post". Prezydent USA publikując link na platformie Truth Social wkleił jedynie tytuł artykułu o następującym brzmieniu: "Bzdury Putina o 'ataku' pokazują, że to Rosja stoi na drodze pokoju".

W tekście tym przywołano słowa amerykańskiego przywódcy, wypowiedziane po spotkaniu z jego ukraińskim odpowiednikiem Wołodymyrem Zełenskim, o tym że koniec wojny "jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej". Jednak – ocenił amerykański tabloid – "zamiast tego rosyjski dyktator Władimir Putin wybrał kłamstwa, nienawiść i śmierć".

Z treści artykułu wynika, że rzekoma próba zamachu na rosyjskiego przywódcę prawdopodobnie w ogóle nie miała miejsca. Była jedynie – wskazano – pretekstem dla Władimira Putina, aby podważyć postępy w negocjacjach pokojowych.

"Tak jak na Alasce, Putin odpowiedział na ofertę pokoju napluciem Ameryce w twarz" – oceniono. Gazeta zachęciła jednocześnie Donalda Trumpa, aby ten zamiast marchewki zaoferował Moskwie kij w postaci zwiększenia sankcji i dostaw broni dla Ukrainy.

Media zwracają uwagę, że publikacja tekstu "NYP" to pierwszy sygnał, że amerykański prezydent może mieć wątpliwości ws. wiarygodności oskarżeń Rosji pod adresem Kijowa. Przypomnijmy, że pierwsza reakcja Trumpa wskazywała na coś odmiennego. – Prezydent Putin powiedział mi o tym wczesnym rankiem. Powiedział, że został zaatakowany. To niedobrze. To niedobrze. Nie zapominajcie, o Tomahawkach. Zatrzymałem Tomahawki – powiedział w poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami. Prezydent USA zauważył, że "to nie jest odpowiedni moment". – Jedno to prowadzić ofensywę, ale co innego atakować jego dom. To nie jest odpowiedni moment na takie rzeczy (…). Byłem bardzo zły – przyznał wówczas.

Rosja oskarża Ukrainę o atak na rezydencję Putina

Przypomnijmy, że według strony rosyjskiej, do ukraińskiego ataku dronów na rezydencję Władimira Putina doszło w nocy z 28 na 29 grudnia. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że działanie to doprowadzi do rewizji "pozycji negocjacyjnej" Rosji.

Ukraina oficjalnie zaprzeczyła tym twierdzeniom. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosja jest niezadowolona z udanego spotkania ukraińsko-amerykańskiego na Florydzie i szuka powodów, aby przeprowadzić ataki na budynki rządowe w Kijowie.

Źródło: NYP, Interia.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...