Gwałt na policjantce. Polityk uderza w ministra: Niekompetentny

Dodano:
Policyjny radiowóz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Polską wstrząsnęła sprawa zgwałcenia młodej policjantki przez dowódcę. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński skrytykował postawę, jaką prezentuje w tej sprawie szef MSWiA Marcin Kierwiński.

W środę Telewizja Republika podała, że Sąd Rejonowy w Piasecznie aresztował na trzy miesiące jednego z przełożonych oddziałów prewencji stołecznej policji. Postawiono mu zarzut zgwałcenia młodej policjantki i zmuszenia jej do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Do zdarzenia doszło w nocy 3 stycznia br. na terenie jednostki policji w Piasecznie, gdzie przebywali m.in. funkcjonariusze odbywający szkolenia.

"Sytuacja wyglądała tak, że dowódca z innym policjantem pili alkohol na kompanii, zawołali tę dziewczynę-policjantkę, dowódca miał wyprosić kompana od kieliszka, zamknął się i ją zgwałcił. Dziewczyna miała krzyczeć i wołać pomocy, inni policjanci z kompanii zaczęli walić w drzwi. W końcu dowódca otworzył. Dziewczyna z widocznymi otarciami zgłosiła sprawę dyżurnemu" – relacjonował dziennikarz śledczy TV Republika Marcin Dobski.

Awantura w Sejmie. Szef MSWiA zabrał głos

Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu doszło do ostrej wymiany zdań. Posłowie opozycji zarzucili rządzącym tuszowanie skandalu. Wezwali również do dymisji ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego oraz komendanta głównego policji gen. insp. Marka Boronia.

– Nie mogę już słuchać, jak się zachowujecie, hieny z PiS-u. Jesteście hienami. Na krzywdzie tej kobiety robicie ohydne politykierstwo. W tej sprawie reakcja polskiej policji była natychmiastowa. W ciągu 12 godzin ten gość trafił do aresztu i siedzi za kratkami – grzmiał w Sejmie Kierwiński.

– Został zawieszony w czynnościach służbowych. Uruchomiono proces wydalania tego człowieka z polskiej policji. Nie ma w polskiej policji miejsca dla osób, które dopuszczają się tak ohydnych czynów. I tym się różnimy od was, że my w takich sprawach reagujemy. Twardo i natychmiast. Nie tuszujemy niczego tak, jak wyście to robili – stwierdził szef MSWiA.

Bocheński: Kierwiński powinien poinformować o obrzydliwej zbrodni

Tego samego dnia do sprawy odniósł się europoseł PiS Tobiasz Bocheński, który był gościem radia RMF FM. Pod adresem szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego padły gorzkie słowa.

– Minister spraw wewnętrznych powinien sam wyjść i powiedzieć, że doszło do obrzydliwej zbrodni, że to patologia, że ją wypali gorącym żelazem – powiedział polityk.

Jak stwierdził Bocheński, "Kierwiński jest niekompetentny i nieprzygotowany do sprawowania pełnionej funkcji".

– Mamy młodą policjantkę, mogła wybrać każdy zawód, wybrała służbę w policji. W swojej jednostce zostaje wezwana przez dowódcę, do którego powinna mieć zaufanie i tam się dzieje tego rodzaju przestępstwo – podkreślił europoseł PiS.

Polityk zaznaczył, że szef MSWiA powinien poinformować opinię społeczną o sprawie, a także zapewnić wszystkie funkcjonariuszki policji, że mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ instytucje państwa działają natychmiastowo.

– Oczekujemy i żądamy zbadania całej sprawy i ukarania wszystkich winnych, dokonania pełnego audytu i przedstawienia wniosków – mówił Bocheński.

Źródło: RMF FM / Telewizja Republika, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...