"Interwencja spoza partii". Hennig-Kloska zabrała głos

Dodano:
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska Źródło: PAP / Marcin Obara
Druga tura wyborów przewodniczącego Polski 2050 została unieważniona z powodu problemów technicznych. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska nie widzi powodu, by to samo zrobić z pierwszą turą.

Na stanowisko przewodniczącego partii, oprócz Hennig-Kloski, startuje funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

"Jesteśmy ugrupowaniem współodpowiedzialnym za sprawowanie władzy w Polsce i nie możemy bagatelizować żadnych przesłanek wskazujących na możliwość naruszenia bezpieczeństwa tego procesu" – przekazał zarząd krajowy Polski 2050.

Partia podjęła decyzję o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury. "Sprawę powinna zbadać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego" – czytamy w komunikacie partii.

Hennig-Kloska: Mogło dojść do jakiejś interwencji z zewnątrz

Do sprawy odniosła się we wtorek Paulina Hennig-Kloska.

– Mój pełnomocnik pracował w biurze partii razem z komisją wyborczą i nie ma żadnych zastrzeżeń do prac krajowej komisji wyborczej. System faktycznie w pewnym momencie przestał działać i kolejne osoby nie mogły oddać swojego głosu – powiedziała minister klimatu i środowiska na antenie TVN24.

Jak przekazała Hennig-Kloska, wyjaśnienia złożone przez pracowników biura wskazują na to, że "mogło dojść do jakiejś interwencji z zewnątrz, która zakłóciła te wybory". – Z tych informacji, które ja posiadam, oddano dużo więcej głosów, niż mamy członków, którzy mają prawo głosu – dodała.

Dopytana o to, czy chodzi o ingerencję spoza partii czy spoza terytorium Polski, odpowiedziała: "Spoza partii, raczej z zewnątrz, czyli spoza partii".

Powtórzona również pierwsza tura? Polityk Polski 2050 jest przeciw

Jednocześnie polityk Polski 2050 podkreśliła, że nie widzi "podstaw do powtórzenia pierwszej tury wyborów".

– Nie mieliśmy tego typu zidentyfikowanych sytuacji, złożono jakieś protesty wyborcze, ale one dotyczyły pojedynczych przypadków, błędów faktycznie natury technicznej i to była taka liczba przypadków, która nie wpływała na ostateczne rozwiązanie – powiedziała Paulina Hennig-Kloska.

– Uważam, że nie ma podstaw do powtarzania tury pierwszej. Uważam, że powinniśmy powtórzyć faktycznie drugą turę – dodała.

Źródło: TVN24 / 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...