Pieniądze z unijnego programu SAFE. Ważna obietnica wiceministra

Dodano:
Wiceszef MON Cezary Tomczyk Źródło: PAP / Marcin Obara
Pożyczka w ramach SAFE to dużo pieniędzy. Środki mają zostać przeznaczone m.in. na Tarczę Wschód i program San.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk obiecał w niedzielę wieczorem w Polsat News, że opinia publiczna wkrótce dowie się więcej o planowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej zakupach ze środków, które polski rząd pożyczy w ramach unijnego programu SAFE. Polityk powiedział, że wszystkie szczegóły nie zostaną podane, ale lista zakupów będzie jawna. Rząd twierdzi, że 80 proc. tej pożyczki – wynoszącej ok. 185 miliardów złotych – zostanie wydana w polskim przemyśle zbrojeniowym.

Tarcza Wschód

Tomczyk powiedział, że będzie kilka głównych obszarów finansowania w ramach SAFE. Wśród priorytetów wymienił program "Tarcza Wschód" nakierowany na odstraszanie ewentualnych agresorów i obronę granic państwa przed zagrożeniami hybrydowymi.

Tarcza Wschód obejmuje cztery zasadnicze linie wysiłku: 1. wzmocnienie możliwości przeciwzaskoczeniowych; 2. ograniczenia mobilności przeciwnika; 3. zapewnienie mobilności dla wojsk własnych; 4. zwiększenie bezpieczeństwa wojsk i ochrona ludności cywilnej.

Program San

Kolejnym elementem ma być antydronowy program San. W piątek kontrakt na realizację tego przedsięwzięcia zawarły: odpowiadająca za zakup sprzętu dla wojska Agencja Uzbrojenia i konsorcjum złożone z PGZ, APS i norweskiego Kongsberga. Będzie się on składał z tzw. modułów bateryjnych systemów przeciwlotniczych, umożliwiających zwalczanie bezzałogowych systemów powietrznych. Plan zakłada, że przedsięwzięcie zostanie zrealizowane w dwa lata. Według nieoficjalnych informacji, koszt programu ma wynieść około 15 mld złotych.

– Rozwiązania przeciwko dronom to absolutny priorytet z punktu widzenia polityki bezpieczeństwa Polski – zaznaczył wiceminister. Wśród planowanych zakupów wymienił także samoloty MRTT, umożliwiające tankowanie w powietrzu.

Tomczyk: 80 proc. z SAFE wydamy w Polsce

Wiceminister wyraził niezadowolenie z jednego z elementów krytyki ze strony opozycji. – Są rzeczy, które mnie bardzo niepokoją. Dotyczą działalności opozycji w Polsce, szczególnie PiS-u, bo PiS wtedy kiedy ta sprawa (SAFE – red.) została uchwalona, kiedy już było wiadomo, że Polska będzie mogła skorzystać z tych pieniędzy europejskich, powiedziało rzeczy, które są nieprawdą – ocenił.

Rzecz dotyczy podnoszonej wielokrotnie kwestii obaw o to, że Niemcy, które same nie zaciągnęły długu, planują zarobek dla Rheinmetall i innych krajowych firm z polskiej pożyczki. Podobnie, chciałaby zgarnąć coś z tych środków zbrojeniówka francuska. Polityk KO zapewnia, że sprawy nie będą tak wyglądały, a rząd zadba o wydatkowanie w naszym kraju.

PiS twierdził, że większość zakupów będzie realizowana za granicą – we Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemczech. I ja chciałbym też do PiS-u zaapelować, bo możemy się nie zgadzać co do opinii, ale nie możemy się nie zgadzać co do faktów, a fakty są takie że w polskim przemyśle obronnym wydamy około 80 proc. całego programu SAFE, a po drugie rządy PiS-u to są wydatki w polskim przemyśle obronnym na poziomie nieco powyżej 20 proc. – powiedział Tomczyk.

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...