Mainstream po ujawnieniu gróźb zabicia dziennikarza. "Nic się nie dzieje"
Charakterystyczne w całej sprawie jest zachowanie mainstreamowych mediów, które albo wcale nie informują o sprawie, albo podają jedynie lakoniczne komunikaty bez poinformowania swoich odbiorców o makabrycznych słowach wypowiadanych przez ówczesnego funkcjonariusza SOP. Współpracownik prezydenta Adam Andruszkiewicz powiedział, że pokazuje, w jakim układzie żyjemy i jak demokratycznym w cudzysłowie Polska jest obecnie krajem, skoro takie tematy są wyciszane.
Mainstreamowe media po ujawnieniu gróźb zabicia Nisztora. Mucha: Nic się nie dzieje
Dziennikarz i publicysta Wojciech Mucha ocenił, że media głównego nurtu podeszłyby do sprawy zupełnie inaczej, gdyby działo się to za rządów Prawa i Sprawiedliwości. – Gdyby to się działo dwa czy trzy lata temu, mielibyśmy czarny pasek w TVN24, mielibyśmy wystąpienia wszystkich możliwych przedstawicieli opozycji, organizacje dziennikarskie z całego świata od "Reporterów bez granic" po najdalsze zakątki świata by interweniowały w tej sprawie, że służby specjalne grożą dziennikarzowi śmiercią w sposób bardzo brutalny – powiedział Mucha.
– Tymczasem nic się nie dzieje. Jak sprawdziłem w portalu niemiecko-szwajcarskim nie jest nawet napisane, z jakiej redakcji jest to dziennikarz w pierwszym tekście, a drugi tekst mówiący o tym, że SOP złożyła zawiadomienie, jest powtórzeniem depeszy. Nawet nie chce im się napisać, kto to zrobił, w stosunku do kogo – dodał.
Funkcjonariusz SOP planował zabicie dziennikarza Telewizji Republika
We wtorek późnym wieczorem Telewizja Republika poinformowała, że weszła w posiadanie nagrania rozmowy, w trakcie której oficer Służby Ochrony Państwa opowiadał o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora. Padają groźby porwania i uwięzienia w garażu, połamania nóg, polania zwłok ropą. Funkcjonariusz zapowiada też rozjechanie samochodem psów dziennikarza.
Na razie poznaliśmy fragment materiału. W sobotę na antenie Telewizji Republika zostanie opublikowane więcej nagrań.