ENA wobec Romanowskiego. "Kontynuują kryminalną działalność"

Dodano:
Premier Donald Tusk (L) oraz minister sprawiedliwości Waldemar Żurek (2P) na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie Źródło: PAP / Paweł Supernak
Decyzja warszawskiego Sądu Okręgowego o wydaniu ENA wobec Marcina Romanowskiego wywołała falę komentarzy.

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego, który przebywa na Węgrzech. Romanowski wyjechał na Węgry, gdzie uzyskał tam azyl polityczny w grudniu 2024 roku. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i wydał ponowne ENA wobec posła PiS Marcina Romanowskiego. "Informujemy, że postanowieniem z 17 lutego 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej w Warszawie i wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego" – poinformowano.

Romanowski: Tusk i Żurek kontynuują kryminalną działalność

Poseł skomentował decyzję sądu. "Zorganizowana grupa przestępcza Tuska i Żurka w prokuraturze i Sądzie Okręgowym w Warszawie kontynuuje swoją kryminalną działalność. Oczywiście będzie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa: ponowny ENA na podstawie tych samych dowodów i okoliczności, w realiach jawnych represji politycznych i manipulacji składem orzekającym to oczywiste bezprawie i przestępstwo z art. 231. Kolejne kroki prawne wkrótce" – zapowiada Romanowski.

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro napisał: "To kolejny dowód na to, że w kierownictwie Sądu Okręgowego w Warszawie działa dziś zorganizowana grupa przestępcza, świadomie popełniająca czyny zabronione, zgodne z politycznymi oczekiwaniami premiera Donalda Tuska".

Jest też komentarz pełnomocnika parlamentarzysty, mec. Bartosza Lewandowskiego. "ENA za Marcinem Romanowskim został wydany pomimo tego, że wcześniej sprawa została już prawomocnie zakończona uchyleniem ENA i żadne nowe okoliczności i dokumenty w sprawie się nie pojawiły. To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji" – zaznacza prawnik.

"Postanowienie zapadło po odsunięciu od orzekania sędziego krytycznie odnoszącego się do działań PK w sprawie posła Romanowskiego, ujawniającego chęć poza procesowego porozumiewania się z nim przez prokuratorów 'aby było dobrze', następnie represjach wobec sędziego oraz zmianami osobowymi w sądzie, aby zrealizować zapowiedź polityka i ministra Waldemara Żurka" – zauważa Lewandowski.

Mec. Lewandowski: To było do przewidzenia

"Wszystko bardzo przewidywalne. Jeszcze w styczniu jako obrońca Marcina Romanowskiego wszystko szczegółowo opisałem oraz wystąpiłem o odmowę wpisu w systemie SIS i SIRENE z uwagi na oczywiste naruszenie przepisów, polityczne motywacje działań PK oraz zmiany w składach sądów motywowane politycznie, które były poprzedzone zapowiedzią członka rządu Donalda Tuska" – pisze.

Pełnomocnik polityka PiS wyjaśnia, że zgodnie z przepisami "stosowanie ENA nie może prowadzić do naruszenia praw podstawowych oraz zasad prawnych zapisanych w art. 6 Traktatu o Unii Europejskiej, w szczególności praw gwarantowanych Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz Europejską Konwencją Praw Człowieka". "Przepis ten pełni funkcję zabezpieczającą, statuując ramy zobowiązujące organy zaangażowane w wykonywanie ENA, w tym organy koordynujące wymianę informacji, do uwzględniania realnego i konkretnego ryzyka naruszenia tych praw w indywidualnej sprawie. W sprawie posła Romanowskiego zachodzą absolutnie wszystkie przesłanki do uznania, że śledztwo oraz postępowanie sądów w jego sprawie nie realizuje wymogów sprawiedliwego procesu, które jest wymagane w demokratycznym państwie prawnym" – podsumował mec. Bartosz Lewandowski.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...