"Kłamstwo w żywe oczy". Żurek reaguje na weto Nawrockiego

Dodano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek Źródło: PAP / Rafał Guz
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Decyzję skomentował minister sprawiedliwości.

– Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem "przywracania praworządności", w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – powiedział prezydent w nagraniu opublikowanym w czwartek (19 lutego) w serwisie X.

Według niego, "ustawa wprowadza segregacje sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów". – Zdecydowanie sprzeciwiam się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych, bo w rzeczywistości rządowi chodzi o podział na sędziów "naszych" i "obcych" – stwierdził.

Jest reakcja Żurka

Na decyzję zareagował minister sprawiedliwości. Waldemar Żurek stwierdził, że odrzucona przez prezydenta ustawa była "ustawą kompromisu", ponieważ "usunięte zostały zastrzeżenia z pierwszego projektu, który przygotował minister Bodnar". Zarzucił również Nawrockiemu, że pomimo zaproszenia, nie wziął udziału w dyskusjach dotyczących nowych przepisów.

– W Kancelarii Prezydenta widać zupełne niezrozumienie problemu. Jego zarzuty, że niekonstytucyjne jest wymaganie od kandydatów do KRS, sędziów, stażu pracy są niepoważne. Mamy w Polsce szereg instytucji, które wymagają doświadczenia, a więc określonego stażu pracy. Wszędzie, gdzie są takie instytucje, jak KRS w Europie, ten staż jest wymagany. Ale cóż, prezydentowi chodziło o to, żeby zaatakować reformy, które są niezbędne do pracy sądów. To weto ma charakter polityczny – powiedział Żurek.

Dalej minister stwierdził, że zarzuty prezydenta dotyczące braku udziały suwerena w KRS to "kłamstwo w żywe oczy i wprowadzanie w błąd opinii publicznej".

– Bo w KRS są przedstawiciele prezydenta, którego wybrał suweren. Jest czterech posłów i dwóch senatorów, także wybranych przez suwerena. Proporcje wynikają z konstytucji – wskazał.

Żurek podkreślił, że rząd wdroży obecnie "plan B" polegający na oddolnych wyborach sędziów przez obecnie orzekających. Dodał, że jeśli prezydent będzie kwestionował takie rozwiązanie, to "narazi się na odpowiedzialność konstytucyjną".

Źródło: Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...