"Rozkminiłem to z poniedziałku na wtorek". Cenckiewicz o warunkowości SAFE

Dodano:
Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Źródło: Mikołaj Bujak / KPRP
– Broń atomowa, która będzie wisiała nad SAFE – stwierdził szef BBN Sławomir Cenckiewicz pytany o mechanizm warunkowości dot. wypłaty środków.

Rząd Donalda Tuska chce zaciągnąć prawie 44 miliardy euro. Kredyt ma być spłacany w euro przez maksymalnie 45 lat. Obowiązywać ma 10-letnia karencja. Większość sejmowa w ekspresowym tempie przyjęła w tym zakresie ustawę. Ponieważ wzięcie pożyczki z Brukseli oznaczać będzie "znaczące obciążenie państwa pod względem finansowym", to zgodnie z art. 89 Konstytucji RP nie może być to dokonane bez zgody ustawowej i podpisu prezydenta RP.

Opozycja zwraca uwagę na wątpliwości, jakie wiążą się z kwestią warunkowości i wskazują, że pieniądze z SAFE mogą zostać ucięte podobnie, jak Polsce zabrano przysługujące jej pieniądze z KPO na odbudowę po pandemii COVID-19.

– Pochylałem się nad kwestią warunkowości wiele godzin, rozkminiłem to z poniedziałku na wtorek. I we wtorek wróciłem przy stole negocjacyjnym do tej sprawy i wydaje mi się, że strona rządowa była nieco zaskoczona i skonfundowana ustaleniami – powiedział Sławomir Cenckiewicz w Polsat News.

Cenckiewicz: To broń atomowa

Cenckiewicz podkreślił, że w punkcie 35 rozporządzenia na temat SAFE jest odesłanie do odpowiedniego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego, który "w całym długim katalogu po prostu mówi o tym, że kwestia funduszy europejskich jest uzależniona od tego, w jaki sposób dane państwo realizuje politykę, powiedzmy, sprawiedliwości, praw człowieka i tak dalej".

Szef BBN ocenił, że mechanizm warunkowości to w istocie "broń atomowa", która "będzie wisiała" nad kredytem SAFE.

"Sprytnie pomyślana pułapka"

Zdaniem opozycji SAFE to "pułapka", żeby wpuścić Polskę w wieloletni kredyt kontrolowany przez Brukselę, podczas gdy Polska mogłaby samodzielnie pożyczyć pieniądze na rynkach światowych. Ponadto SAFE ma zdaniem opozycji rozmywać dobre relacje Polski z USA. Sprzęt wojskowy, który będzie można pozyskać za pożyczone pieniądze ma pochodzić w zdecydowanej większości z produkcji europejskiej lub z Ukrainy.

Analityk i ekspert ds. służb specjalnych dr Rafał Brzeski powiedział, że siły zbrojne Polski są kompatybilne z armią USA i nie wolno dopuścić do mieszaniny ze sprzętem z Europy, bo będziemy mieli sprzętowo marną armię. Jego zdaniem SAFE to „sprytnie pomyślana pułapka”.


Źródło: Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...