"Będzie emocjonalnie, bo sprawa jest najwyższej wagi!". Mocny wpis Pełczyńskiej-Nałęcz
Coraz więcej państw zachodnich zaczyna dostrzegać problem nadmiernego dostępu dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych. Niedawno Zgromadzenie Narodowe Francji przyjęło projekt ustawy przewidujący, że "dostęp do usług sieci społecznościowej online zapewniany przez platformę internetową jest zabroniony osobom niepełnoletnim w wieku poniżej 15 lat”.
Zakaz korzystania z platform społecznościowych dla najmłodszych wprowadziła m.in. Australia. Kraj ten wprowadził najostrzejsze na świecie zasady dotyczące korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci. Zakaz objął osoby poniżej 16. roku życia. Polacy popierają zmiany w tym kierunku. W jednym z sondaży łącznie aż 73,3 proc. respondentów opowiada się za wprowadzeniem takiego zakazu.
Pełczyńska-Nałęcz: Czas zrobić pierwszy krok
Przewodnicząca Polski 2050 zwróciła uwagę nie tylko na brak podobnych rozwiązań w Polsce, ale także na zamrożenie prac nad projektem, który stworzyła jej partia, a który reguluje dostęp dzieci do mediów społecznościowych. Polityk przywołała dane pokazujące skalę problemu. Podkreśliła, że nie jest to problem młodzieży ale "nowej rzeczywistości, w którą ta młodzież została wrzucona".
"Platformy zarabiają na czasie i uwadze: im dłużej przed ekranem, tym lepiej, nieważne jakim kosztem. Dlatego media społecznościowe projektuje się tak, by uzależniały, a algorytmy premiują radykalizm, emocje i treści zabijające niuans oraz samodzielne myślenie" – pisze minister i dodaje, że zbyt duże zaangażowanie w cyfrowy świat odbiera młodym czas na pasje i budowanie relacji.
"Dzieci są bezbronne wobec algorytmów – państwo już nie. To my, dorośli, mamy obowiązek nie pozwolić zarobić na przyszłości i życiach naszych dzieci" – wskazuje Pełczyńska-Nałęcz i podaje przykład Chin, Francji i Australii, które wprowadziły odpowiednie regulacje.
"A w Polsce? Projekt szkół wolnych od smartfonów (@PL_2050) od pół roku kiszony jest w komisji sejmowej. I dlatego kierujemy pismo do przewodniczącej Krystyny Szumilas o skierowanie wreszcie projektu do prac Komisji. Jeśli dziś udamy, że problemu nie ma, jutro wystawi nam rachunek. Życie naszych dzieci nie może być na sprzedaż. Czas zrobić pierwszy krok: Szkoły strefą wolną od smartfonów!" – wskazała polityk.