"Nie przedstawiłem żadnych konkretów. Z prostego powodu". Glapiński wyjaśnia
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński wystąpił w czwartek na konferencji prasowej. Odpowiedział na pytanie jednego z dziennikarzy w sprawie propozycji prezydenta Karola Nawrockiego – "SAFE 0 proc.".
Głowa państwa przedstawiła w czwartek własną koncepcję finansowania bezpieczeństwa państwa. Nawrocki podkreślił, że w ostatnich tygodniach w Kancelarii Prezydenta trwały prace ekspertów nad rozwiązaniem alternatywnym do unijnego programu SAFE. W rozmowach uczestniczył także szef NBP.
Prezydencka inicjatywa ma zapewnić finansowanie modernizacji polskiej armii bez konieczności zaciągania kredytów i przy pełnej suwerenności decyzyjnej państwa.
Glapiński o propozycji "SAFE 0 proc."
Podczas czwartkowej konferencji Glapiński podkreślił, że krytyka propozycji "SAFE 0 proc." nie jest uzasadniona. – Właściwie nic konkretnego przecież jeszcze nie przedstawiłem, a mimo to jakiś długi korowód, duża kohorta ekonomistów, a w szczególności polityków i publicystów się szeroko na temat wypowiada. Konstrukcja tych wypowiedzi jest mniej więcej taka, że budują jakąś koncepcję, co uważają, że bank chce zrobić i potem się pastwią nad tym. Jakoś tak media współcześnie funkcjonują, że niektórzy politycy, nie ci pierwszoplanowi, uważają za konieczne natychmiast wypowiedzieć, chociaż nawet jeszcze nic nie wiadomo – stwierdził.
– Ale to jest tylko sposób funkcjonowania dzisiejszych mediów. Ja nie przedstawiłem jeszcze żadnych konkretów, do których się można odnieść. Z prostego powodu – dlatego że najpierw te koncepcje muszą zobaczyć, muszą się z nimi zapoznać zarówno rząd, w szczególności minister finansów, minister obrony narodowej, wicepremier, jak i prezydent – powiedział prezes NBP.
"Nie dążymy do uszczuplenia rezerw"
– Nie dążymy do uszczuplenia posiadanych przez nas rezerw. Te rezerwy zgromadziliśmy w innym celu, ważnym celu państwowym, jakim jest zapewnienie stabilnej, bezpiecznej pozycji Polski jako kraju stabilnego finansowo, gospodarczo, politycznie, militarnie itd. – mówił dalej Glapiński.
– Musimy mieć jeszcze większe rezerwy niż mamy w tej chwili, a mamy potężne. Jak państwo wiecie, zarząd podjął decyzję, żeby zgromadzić 700 ton złota i do tego będziemy dążyć – zaznaczył.