Ceny paliwa wystrzeliły. Glapiński: Bez żadnej podstawy

Dodano:
Stacja paliw, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Ceny paliwa lecą w górę. Prezes NBP ocenia, że dzieje się to "kompletnie bez żadnych podstaw". – Tylko po prostu z takiego strachu – stwierdził Adam Glapiński.

W sobotni poranek doszło do skoordynowanego ataku sił zbrojnych USA i Izraela na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze.

Amerykański atak odbija się też na europejskich rynkach. Również w Polsce, wbrew zapowiedziom rządzących polityków, paliwo zaczęło drożeć.

Na razie ceny wystrzeliły na stacjach benzynowych kompletnie bez żadnych podstaw. Tylko po prostu z takiego strachu. Najbardziej w Warszawie, a szczególnie w centrum – powiedział prof. Adam Glapiński na konferencji prasowej.

Szef NBP podkreślił, że kryzys na Bliskim Wschodzie ma wpływ nie tylko na ceny paliw, ale także na ubezpieczenia statków i ceny frachtu. Jak dodał może się to odbić się na cenach towarów i usług, a także przełożyć się na wyższą inflację.

– W tej chwili nie jesteśmy w stanie ocenić, jak to wpłynęło na inflację. Z pewnością nie tak dramatycznie, bo mamy zróżnicowane kierunki dostaw. Jeśli wojna potrwa kilka tygodni i to się uspokoi, wracamy do starego scenariusza, w którym będzie jeszcze obniżka stóp procentowych – mówił Glapiński.

Konflikt na Bliskim Wschodzie a stopy procentowe. Glapiński przedstawił scenariusze

– Nie jesteśmy w stanie przewidzieć dalszych decyzji, bo nadeszły ciemne chmury nad naszym optymizmem – stwierdził Glapiński. Zaprzeczył jednak, aby w marcu nastąpił koniec obniżek stóp procentowych, nawet jeśli perspektywy wyglądają gorzej. – Nie mogę tak powiedzieć. Ale nie oszukujmy się, gorzej wyglądają te perspektywy, co nie przekreśla dalszego dostosowania stóp procentowych – mówił.

Ocenił również, że jeśli sytuacja geopolityczna uspokoi się w ciągu maksymalnie dwóch miesięcy, to "wrócimy do starego scenariusza", w którym była możliwa jedna lub dwie obniżki stóp procentowych, włącznie z marcową. – Gdyby ta sytuacja w ciągu kliku tygodni, tak jak to prezydent Trump zapowiedział, jakoś się uspokoiła (...), to wszystko wróci do starego poziomu – zastrzegł.

Przypomnijmy, że RPP podjęła w środę decyzję o obniżeniu stopy referencyjnej NBP o 0,25 pkt proc., tj. do poziomu 3,75 proc. Jednocześnie Rada ustaliła następujący poziom pozostałych stóp procentowych NBP:

  • stopa lombardowa: 4,25 proc.;
  • stopa depozytowa: 3,25 proc.;
  • stopa redyskontowa weksli: 3,80 proc.;
  • stopa dyskontowa weksli: 3,85 proc.

Niemcy tankują w Polsce

Tymczasem niemieccy kierowcy masowo odwiedzają Polskę, by tankować swoje samochody. Powodem są podwyżki cen paliwa po ataku Izraela i USA na Iran.

Jak podaje Deutsche Welle, rząd Niemiec nie planuje obecnie wprowadzenia ulg na paliwo. To też wpływa na decyzję zmotoryzowanych osób za Odrą. "W środę rano, w tzw. porannym szczycie cenowym, średnia cena za litr paliwa w całym kraju przekroczyła dwa euro" – czytamy na dw.com.

Sytuacja już zwróciła uwagę mediów lokalnych. Ukazujący się w Saksonii dziennik "Saechsische Zeitung" podkreśla, że obecnie bardziej opłaca się tankować po polskiej stronie granicy.

"Nie jest to niczym niezwykłym w regionie przygranicznym, gdzie ceny na stacjach benzynowych w Polsce są tradycyjnie niższe niż w Niemczech. Jednak jak na wtorek w południe, na stacji benzynowej Carrefour w Zgorzelcu panował spory ruch" – czytamy w regionalnym wydaniu gazety z Görlitz.

Źródło: Money.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...