Syn Chameneiego ma biznes w Niemczech? "Imperium warte 100 mln dolarów"

Dodano:
Mojtaba Chamenei i Frankfurt nad Menem Źródło: Wikimedia Commons
Media piszą o możliwych powiązaniach syna zabitego przywódcy Iranu Alego Chameneiego z siecią luksusowych nieruchomości w Europie, w tym hotelami w Niemczech.

Jak wynika z ustaleń agencji Bloomberg, chodzi m.in. o hotele Hilton Frankfurt City Centre i Hilton Frankfurt Gravenbruch we Frankfurcie nad Menem, które mają być częścią rozległej sieci nieruchomości o łącznej wartości około 100 mln dolarów, której formalnym właścicielem jest irański multimilioner Ali Ansari.

Według tych doniesień, Ansari może działać jako pośrednik finansowy między władzami w Teheranie a Mojtabą Chameneim, który jest uważany za jednego z potencjalnych następców zabitego przez USA i Izrael najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.

Stacja Euronews zastanawia się, czy pieniądze gości hotelowych mogą trafiać w ręce rządzących Iranem.

Irański biznesmen i hotele w Niemczech. W tle syn Chameneiego?

Ansari, jeden z najbardziej wpływowych biznesmenów w Iranie, zaprzecza, jakoby istniały jakiekolwiek związki jego majątku z reżimem ajatollahów.

Wcześniej "Financial Times" ujawnił, że Ansari nabył nieruchomości w Europie o wartości około 400 mln euro.

55-letni Mojtaba Chamenei, jeden z czterech synów Alego Chameneiego, prawdopodobnie przejmie władzę po ojcu i będzie miał poparcie elitarnego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Najwyższy przywódca Iranu zginął w ataku USA i Izraela

Ali Chamenei zginął 28 lutego – pierwszego dnia amerykańsko-izraelskiej operacji powietrznej przeciwko Iranowi. W odpowiedzi Teheran zaatakował sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. Zablokował także Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi ok. 20 proc. światowego handlu ropą naftową, w tym cały gaz skroplony z Kataru.

Trwająca od siedmiu dni wojna podniosła ceny paliw, a także sparaliżowała ruch lotniczy i turystyczny w regionie. Przebywających tam Polaków MSZ ewakuuje do kraju wojskowymi samolotami. Premier Donald Tusk poinformował w piątek (6 marca), że do Polski wróciło ponad 2800 osób.

Źródło: Euronews
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...