"Jestem wstrząśnięty". Były minister krytykuje prezydenta
– Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwoli na zaciągnięcie pożyczki SAFE – zaznaczyła w czwartek głowa państwa.
Jak przypomniał Nawrocki, "to sprawa przyszłości państwa polskiego". – Od początku projekt SAFE budził wiele pytań i wątpliwości – dodał.
Jego zdaniem, "rządzący wybrali wariant konfrontacji, a nie rozmowy". – Wykorzystali ten fakt do eskalacji polaryzacji i budowania podziałów miedzy Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i niemądre – dodał.
Bodnar o Nawrockim: Mówienie o zdradzie jest absolutnie zasadne
Do ruchu prezydenta odniósł się w piątek na antenie RMF24 były minister sprawiedliwości Adam Bodnar.
– Jestem wstrząśnięty decyzją prezydenta. Uważam, że określanie, iż nie jest to akt patriotyczny, że jest to akt, który może mieć znamiona zdrady interesów narodowych, jest absolutnie zasadne w tym przypadku – powiedział senator Koalicji Obywayelskiej.
– Odpowiedzialnością rządzących jest zabezpieczenie bezpieczeństwa Polaków, naszego kraju. A to niebezpieczeństwo czyha bardzo bezpośrednio za naszą granicą, czego dowodem są drony, które wlatują na teren Rzeczpospolitej – dodał.
W podobnym tonie wypowiedział się w czwartek na antenie TVP Info rzecznik rządu Adam Szłapka. – To jest nie do obrony. To jest akt zdrady narodowej wymierzony w bezpieczeństwo Polski – polityk Koalicji Obywatelskiej.
Zaprzysiężenie sześciu sędziów w TK
Polityk skomentował również sprawę zaprzysiężenia sześciu sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.
– Ja myślę, że należy być absolutnie konsekwentnym, jeżeli chodzi o podejście do Trybunału Konstytucyjnego – mam na myśli koalicję rządzącą – stwierdził Adam Bodnar.
Jak zaznaczył były minister sprawiedliwości, "skoro został zapowiedziany wybór sześciu sędziów na stanowiska, które są zwolnione w Trybunale Konstytucyjnym, to ten wybór należy przeprowadzić".