Sfinalizowali wyjście z WHO. "Pełna suwerenność i zdolność decyzyjna"
Wycofanie się Argentyny ze Światowej Organizacji Zdrowia stało się faktem. Buenos Aires zrywa z WHO dokładnie rok po wydaniu pierwszego formalnego powiadomienia w tym zakresie. Argentyna będzie kontynuować międzynarodową współpracę w tematyce zdrowia, ale – jak podkreśla – z zachowaniem pełnej suwerenności i niezależności decyzyjnej.
Argentyna wyszła z WHO
Argentyński minister spraw zagranicznych Pablo Quirno potwierdził we wtorek, że decyzja formalnie wchodzi w życie. Polityk napisał w mediach społecznościowych: "Dziś oficjalnie wchodzi w życie wycofanie się Argentyny ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), mija rok od oficjalnego ogłoszenia tego faktu przez nasz kraj. Argentyna będzie nadal promować międzynarodową współpracę w dziedzinie zdrowia poprzez umowy dwustronne i fora regionalne, zachowując jednocześnie pełną suwerenność i zdolność do podejmowania decyzji dotyczących polityki zdrowotnej".
Prezydent Javier Milei i czołowi politycy z jego otoczenia wielokrotnie argumentowali, że wytyczne WHO wymagane wobec państw członkowskich podczas ogłoszonej "pandemii" koronawirusa były podyktowane interesami politycznymi, a nie rzetelnymi badaniami naukowymi i potrzebami zdrowotnymi.
USA także poza organizacją
W styczniu 2025 r. z WHO wystąpiły Stany Zjednoczone. Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w tej sprawie natychmiast po inauguracji, czyli po 20 stycznia. Amerykański prezydent nie wykluczył wówczas powrotu kraju do organizacji w przyszłości.
USA były zdecydowanie największym sponsorem finansowym WHO, pokrywając około jedną piątą budżetu organizacji (18 proc.) poprzez obowiązkowe składki członkowskie, a często przekazując z pieniędzy podatników jeszcze więcej środków.
W trakcie kampanii wyborczej Trump obiecał, że jeśli zostanie prezydentem, w Stanach Zjednoczonych nie będzie lockdownów, covidowych restrykcji, ani segregacji ludzi na zaszczepionych i niezaszczepionych na COVID.
WHO mocno straciła na zaufaniu przez próby narzucania rządom państw członkowskich rozwiązań prawnych, niekiedy o charakterze radykalnym. Było to szczególnie widoczne w okresie ogłoszonej "pandemii" koronawirusa.