Trump przed dziennikarzami żartował z Pearl Harbor. Obok siedziała premier Japonii
Takaichi miała podczas swojej wizyty w Białym Domu podjąć rozmowę o sytuacji na rynku energetycznym po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran.
Jeden z japońskich dziennikarzy obecnych na sali w trakcie serii pytań zwrócił się do prezydenta USA, dlaczego Stany Zjednoczone nie uprzedziły swoich partnerów o planowanym ataku na Iran.
– Nie należy za bardzo sygnalizować swoich intencji z wyprzedzeniem. Wiecie, kiedy wkraczaliśmy, robiliśmy to bardzo gwałtownie i nikomu o tym nie mówiliśmy, bo chcieliśmy zaskoczyć. Kto wie lepiej od Japończyków, co to zaskoczenie? Dlaczego nie powiedzieliście mi o Pearl Harbor? – stwierdził w odpowiedzi Donald Trump.
Po chwili przerwy prezydent kontynuował, że dzięki zaskoczeniu atak był bardziej skuteczny. – Pytałeś mnie o zaskoczenie, i tak było. I dzięki temu zaskoczeniu osiągnęliśmy więcej, niż się spodziewaliśmy. Więc jeśli opowiedziałbym o tym wszystkim, nie byłoby już niespodzianki – przekonywał.
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach Japonia jasno oświadczyła, że nie odpowie na "żądania" Donalda Trumpa i nie wyśle własnych wojsk do cieśniny Ormuz.
Atak USA i Izraela na Iran
28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w kilku krajach regionu oraz Izrael. W nalotach amerykańsko-izraelskich zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz grupa innych czołowych postaci irańskiego reżimu.
Donald Trump ostrzegł w ostatnim wywiadzie dla „Financial Times”, że jeśli państwa sojusznicze nie włączą się w działania na rzecz otwarcia cieśniny Ormuz, będzie to „bardzo złe dla przyszłości NATO”.
Prezydent USA zaapelował do krajów europejskich o przyłączenie się do amerykańskich działań wojennych w Iranie.