Śliz: Jestem w stanie wybaczyć każdemu
W sobotę odbył się kongres Polski 2050. Przewodnicząca ugrupowania poinformowała, że jedną z pierwszych zmian jest nowa nazwa partii. W trakcie ogłaszania zmiany nazwy na scenie pojawili się dotychczasowy lider ugrupowania Szymon Hołownia oraz nowa przewodnicząca Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. To właśnie ona ogłosiła, żejedną z pierwszych decyzji była zmiana nazwy partii.
– Podjęliśmy decyzję, że twoje nazwisko jest już tylko twoje – powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej i dodała, że odtąd ugrupowanie będzie nazywać się Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej.
Niedawno doszło do rozłamu. Część posłów Polski 2050 odeszła z klubu i założyła własny o nazwie Centrum. Przewodzi im Paulina Hennig-Kloska, która przegrała walkę o szefowanie partii. – Doszło do pewnej separacji. Ja uważam, że separacja jest do tego, że i tak część wróci do macierzy – ocenił Paweł Śliz na antenie Polsat News.
Pytany o to, czy dla tych, którzy odeszli, otwarta jest droga powrotu, odparł: – Moje serce jest zawsze otwarte jako przewodniczącego klubu Polski 2050.
Śliz dopytywany o to, czy jest otwarte dla wszystkich, odpowiedział: – Ja myślę, że tak. Jestem w stanie wybaczyć każdemu.
– Jestem też realistą, widzę, w jakim miejscu jest Polska 2050. Tylko ja przestrzegam moich koalicjantów – pamiętajcie o tym, bez takiej partii centrowej, bez Polski 2050 skończą się rządy demokratyczne. Moim zdaniem pokazaliśmy, że walczymy o sprawy Polaków, co zresztą widać, jeżeli chodzi o politykę mieszkaniową chociażby – dodał parlamentarzysta.
Hennig-Kloska na listach KO?
Wicemarszałek Sejmu i były przewodniczący Polski 2050 Szymon Hołownia stwierdził, że Paulina Hennig-Kloska i inni posłowie klubu Centrum znajdą się na listach wyborczych Koalicji Obywatelskiej w 2027 roku.
– Pani minister Hennig-Kloska od jakiegoś czasu nie jest moją bohaterką polityczną. Uważam, że zachowała się bardzo źle, w bardzo niezrozumiały dla mnie sposób, zmieniając po raz kolejny w swoim życiu partię polityczną. Przypuszczam, że otrzyma za to "jedynkę" na liście Koalicji Obywatelskiej w Gnieźnie, a kilkoro posłów ugrupowania Centrum trochę dalej eksponowane miejsca na tychże listach w innych częściach kraju – powiedział Hołownia w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.