W ubiegłą środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że grupa kilkunastu parlamentarzystów opuściła Polskę 2050 i utworzy nowy klub parlamentarny – Centrum. Akces do nowego klubu zgłosiło 15 posłów (w tym Izabela Bodnar, która pozostawała posłem niezrzeszonym) oraz trzech senatorów. Decyzja ta wywołała falę rezygnacji z członkostwa w Polsce 2050 lokalnych działaczy.
Paulina Hennig-Kloska, określana przez media jako liderka "rozłamowców" z Polski 2050, deklaruje, że zamierza pozostać lojalna wobec koalicji Donalda Tuska. – My z naszymi wyborcami umawialiśmy się w 2023 r. na cztery lata w tej koalicji, z tymi partnerami, z którymi pracujemy – i ja zamierzam tego zobowiązania dotrzymać – oświadczyła w poniedziałek na antenie Polsat News.
Hennig-Kloska w Koalicji Obywatelskiej?
– Pani minister Hennig-Kloska od jakiegoś czasu nie jest moją bohaterką polityczną. Uważam, że zachowała się bardzo źle, w bardzo niezrozumiały dla mnie sposób, zmieniając po raz kolejny w swoim życiu partię polityczną. Przypuszczam, że otrzyma za to "jedynkę" na liście Koalicji Obywatelskiej w Gnieźnie, a kilkoro posłów ugrupowania Centrum trochę dalej eksponowane miejsca na tychże listach w innych częściach kraju – powiedział w środę w rozmowie z dziennikarzami Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu i były przewodniczący Polski 2050.
Zdaniem Hołowni Hennig-Kloska nie powinna odchodzić z rządu, a oba kluby – zarówno Polska 2050, jak i Centrum – powinny być reprezentowane w rządzie. – Dzisiaj naszym celem powinno być to – niezależnie od tego, jak się oceniamy w parlamencie, jak się lubimy, czy się nie lubimy – żeby Polska miała stabilny rząd – podkreślił były marszałek Sejmu.
W wyborach parlamentarnych w 2023 r. Paulina Hennig-Kloska startowała z ramienia Trzeciej Drogi z okręgu wyborczego nr 37, obejmującego m.in. Konin i Gniezno. Uzyskała 30 334 głosy.
Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz wyjdzie z koalicji? Hennig-Kloska o "plotkach w kuluarach"
