KONSTYTUCJA WOLNOŚCI Przypuszczam, że nikt nie policzył, ile obowiązków w sumie nakłada polskie państwo na dorosłego obywatela – tych jednorazowych lub incydentalnych, stałych, okresowych, dotyczących niemal każdego albo tylko niektórych, w zależności od ich sytuacji (np. właścicieli aut, posiadaczy nieruchomości, prowadzących działalność gospodarczą).
Gdyby ktoś to policzył, myślę, że uzyskalibyśmy całkiem efektowną liczbę, idącą nawet w przypadkach bardzo umiarkowanych co najmniej w dziesiątki, a w tych bardziej zaawansowanych (obywatel, mający kilka nieruchomości, kilka samochodów, będący przedsiębiorcą, zajmujący się inwestowaniem) – w setki albo i tysiące. To obowiązki tak prozaiczne, jak robienie w domu roboty za firmy komunalne poprzez selekcję śmieci oraz tak skomplikowane jak rozliczenia finansowe z urzędem skarbowym. Albo tak nonsensowne jak spoczywający na właścicielach nieruchomości obowiązek odśnieżania chodnika przed tymi nieruchomościami.
Źródło: DoRzeczy.pl
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
